Wszystko o:

wrzaskun

Wrzaskun w Zuiderzee

jest tu dość niestandardowy - z parkingu po kupieniu biletu idzie się na prom, którym dopływa się do skansenu. Na początku objerzeliśmy rekonstrukcję farmy zachodniofryzyjskiej z epoki brązu. Wrzaskun doszedł tam na giraskach, zajrzał do środka, poganiał jeszcze trochę po okolicy, a potem się zmęczył

Wrzaskun w krainie pociągów

Jako, że po drodze do żłoba niemal codziennie przejeżdżamy koło torów, Wrzaskun przechodzi okres fascynacji pociągami. Na widok żółto-niebieskich pospiesznych czy osobowych radośnie wykrzykuje pociąąąąg! , a gdy nic nie nadjeżdża mówi smutno nie ma pociąg, nie ma pociag. Tym razem postanowiliśmy

Wrzaskun w Loro Parque

Wrzaskun tradycyjnie kimnął, a my rozkoszowaliśmy się widokami. Zielona z tej strony Teneryfa spodobała się nam o wiele bardziej niż kamienista i półpustynna Gran Canaria. W hotelu znów trafiliśmy na zjazd emerytów. Tym razem hiszpańskich. Też mili i spokojni ludzie, tyle, że dogadać się z nimi niełatwo

Wrzaskun w jaskini

Trochę obawialiśmy się tej wyprawy, bo Wrzaskun wcześniej w jaskini nie był i nie mieliśmy zielonego pojęcia, jak się zachowa. Jaskinia Phrathat lub 8222 Phra That 8221 jest położona ok. 75 km od Kanchanaburi i 12 km od siedziby parku narodowego Erawan. Bilet wstępu do parku ok. 200 bathów

Wrzaskun wśród storczyków

Babcia osobiście pofatygowała się z Polski do Niderlandów, żeby wreszcie na żywo obejrzeć swego wnuka. Wrzaskun w owym czasie miał jakieś 2 miesiące i zajmował się głównie spaniem, butlowaniem i zużywaniem pampersów. No i czasami wrzaskami. Żeby babcia zachowała z tego pobytu jakieś miłe i

Wrzaskun w skansenie

którymi można się zamoczyć lub pobrudzić. Ponieważ dziecko może być albo czyste albo szczęśliwe, spędziliśmy przy tym kole dobrych kilka minut. Wrzaskun opuścił to miejsce w miarę zadowolony - udało mu się pobrudzić rączki i wdzianko. Później Wrzaskun dał się przekonać, że są jeszcze inne, ciekawe i

Wrzaskun

Z nadzieją zaglądam w paszczę dziąślaka wypatrując pierwszego zęba. Niestety pusto. A już się łudziłam, że znalazłam winnego jęczenia i wrzasków, którymi mnie dzisiaj obdarowuje niemowlak. Wrzaskun. Darła się przez całe popołudnie, odkąd tylko wróciłyśmy ze starszakiem z przedszkola. Oszaleć można

Wrzaskun w Het Loo

Apeldoorn. W skład posiadłości wchodzą stajnie, spory park, ogród oraz pałac w stylu barokowym. W tym ostatnim zdjęć nie można robić, a szkoda... Po ponad godzinnej jeździe Wrzaskun zgłodniał, więc usiedliśmy sobie przed zamkowym ogrodem, skarmialiśmy Wrzaskuna kiwi, a dziadki w tym czasie spokojnie

Wrzaskun wśród kaktusów - Cactualdea

. Wrzaskun wyznawał i do tej pory wyznaje zasadę czapeczka mój wróg i każda próba założenia mu czegoś na głowę kończyła się głośnym wrzaskiem i zrzuceniem czapeczki. Zatem zamiast walczyć z czapeczką i Wrzaskunem woleliśmy wysmarować mu pół-łysą główkę kremem z filtrem. Wrzaskun i za tym zabiegiem nie

Wrzaskun w ogrodzie japońskim

przesiadł się na rowerek i zaczęła się nasza droga przez mękę. Na początku nie było jeszcze tak źle, Wrzaskun w miarę sprawnie przejechał przez jezdnię, bramę i kawałek ścieżki. Wjechaliśmy pomiędzy azalie. Na ogół o tej porze całą ścieżkę otaczają kwiaty, ale w tym roku z powodu przydługiej zimy

Wrzaskun na zamku

Jak już wcześniej pisałam, w lipcu zwiedziliśmy jaskinię miejską pod Valkenburgiem. W pobliżu tej groty znajduje się jeszcze jedna, a nad nią górują ruiny zamku , do których się skierowaliśmy. Wrzaskun na górę doszedł częściowo na własnych giraskach, a częściowo został wtargany. Na górze dostał

Wrzaskun wśród żubrów

zwiedzanie wyruszyliśmy na piechotę. W końcu to około godziny 8211 damy radę. Wrzaskun wygodnie rozparty w lektyce obserwował otoczenie z góry. 8222 Ijaa, iiijaa! 8221 8211 wykrzyknął radośnie Wrzaskun na widok koników polskich. 8222 Jakie mądre dziecko, wie co to konik 8221 8211

Wrzaskun wśród mangrowców

przejażdżkę łódką po kanale Khlong Khao Daeng. Wg opisu miała trwać koło godziny, więc wystarczająco długo, żeby sprawdzić, jak Wrzaskun reaguje na tego typu atrakcje i wystarczająco krótko, żeby dało się do przekonać do siedzenia na łódce bez konieczności trzymania na kolanach. Łódki wypływają z przystani

Wrzaskun wśród kóz

wiosenny dzień weekendowy. Nie tylko my wpadliśmy wtedy na pomysł odwiedzenia farmy. Oprócz kóz na farmie hoduję jeszcze świnie, króliki, konie i kury. Te ostatnie też nadają się do skarmiania. Wrzaskun nie mógł się zdecydować co mu sprawia większą frajdę: karmienie koko czy gonienie koguta. Kolejną

Wrzaskun w Namtok Huai Yang

Położony w okolicach Chumphton park narodowy Namtok Huai Yang graniczy z Birmą, a jego głównymi atrakcjami są wodospady. Między innymi 9-cio stopniowy Huai Yang, do którego dość łatwo trafić dzięki drogowskazom w języku zrozumiałym. Tego dnia, ku uciesze taty, Wrzaskun postanowił się uaktywnić i

Wrzaskun, słonie i kokosy

. Jednak za 20 bathów nieco ponad 10 groszy postanowiliśmy zaryzykować. Kokos, świeżutki i prosto z lodówki był pyszny. Wrzaskun też chciał spróbować, ale jeszcze nie opanował picia ze słomki i próba zakończyła się na grzebaniu w kokosie. Wrzaskun jako dziecko małe, białe, blond z niebieskimi oczętami

Wrzaskun w Zaanse Schans

tłoczno nie będzie. I nie pomyliliśmy się - po raz pierwszy udało się zapakować do buta bez kolejki. Można było też zrobić zdjęcie wiatrakom bez osób trzecich. Wrzaskun początkowo włóczył się na własnych giraskach, zbiegał po mostkach, kopał muszelki i tylko ze zmierzaniem w kierunku wycieczki miał

Wrzaskun w ogrodzie markizy

pozwiedzaliśmy okolicę i zobaczyliśmy zupełnie inną Gran Canarię z ciemnymi wulkanicznymi skałami, ale także z bujną zielenią. W końcu jakimś cudem trafiliśmy na miejsce. Wrzaskun został przepakowany do swej lektyki i  rozpoczęliśmy zwiedzanie. Na początku przeszliśmy przez mini planację bananową kuszącą nas

Wrzaskun w Laem Son

miejsce. Zaczęliśmy od buszowania na plaży i kąpieli w morzu. Nie obyło się bez zbierania muszelek i kopania kanału morze-pampers. Jak widać, poza nami nie było żadnych turystów. Na prawo pusto, na lewo też. Wrzaskun gonił kraby i własny cień, taplał się w wodzie, brudził w piasku i był, jak na

Motyle, 1000-letnia dracena i Wrzaskun

miejsce, wiało tak wstrętnie, że zamiast oglądać słynną roślinę weszliśmy do drugiej lokalnej atrakcji - motylarni . Ależ tam było ciepło i przyjemnie w porównaniu to wietrzyska i deszczu na zewnątrz! Wrzaskun przypatrywał się motylom z zaciekawieniem. Przypatrywanie na ogół nie trwało zbyt długo, bo

Wrzaskun łowi ryby

Wybraliśmy się z Wrzaskunem na połów morski. Dawno, dawno temu, w czasach, gdy Wrzaskun był jeszcze niemobliny, popłynęliśmy razem ze znajmoymi łowić makrele. Wrzaskunowi się podobało i zachowywał się dość przyzwoicie, więc na Teneryfie postnowiliśmy eksperyment powtórzyć. Zaczęło się od

Wrzaskun wśród dinozaurów

W przedświąteczną sobotę całą bandą z trzema wrzaskunami włącznie najechaliśmy park dinozaurów w Nowinach Wielkich. Ludziska najwyraźniej byli zajęci święceniem jajek, bo w parku oprócz nas i kilku zagranicznych prawie nikogo nie było. Wrzaskun od razu wypatrzył stosowną karocę, głośnym

Wrzaskun w ogrodniczym

Zabrałam się za odchwaszczanie przydomowego ogródka. A że Wrzaskuny z takich sytuacjach generalnie przeszkadzają, wysłałam go z tatą do sklepu ogrodniczego po ziemię i jakieś pelargonie na balkon. W sklepie Wrzaskun dostał do prowadzenia mały wózek, żeby się czymś zajął i zbyt wielkich szkód nie

Mu Ko Chumphon czyli Wrzaskun wśród mangrowców

parku pobudowano drewniane pomosty i ścieżki na palach umożliwiające stosownie bliski kontakt z przyrodą. Wrzaskun sporą część drogi odbył na własnych giraskach z zaciekawieniem przyglądając się mangrowcom i rybkom pływającym pomiędzy korzeniami. Jak wyczytaliśmy z parkowej ulotki w języku

Wrzaskun w Ayutthaya - cz.1

dziesiątkę 8211 mimo nieciekawego wyglądu knajpka oferowała pyszne żarcie, a tamtejszą rybę i zupę kokosową z krewetkami do tej pory wspominamy. Wrzaskun zasmakował z gotowanym ryżu, a na pamiątkę dostał breloczek ze słoniem. Z rana po śniadaniu wyruszyliśmy na zwiedzanie. Na początek padło na Wat Phra

Wrzaskun w restauracji Carskiej

Restauracja Carska w Białowieży - Sąsiedzi nam polecali, a oni znają się na rzeczy. W związku z tym jeden wieczór postanowiliśmy przeznaczyć na kolację w restauracji Carskiej. Później żałowaliśmy, że tylko jeden. Wrzaskun zrobił co mógł najlepszego 8211 zasnął. Z samochodu do knajpy

Wrzaskun w Mundo Aborigen

przedhiszpańskich. Domy zbudowano z kamulców, których tu dostatek - w przeciwieństwie do drzew. Wrzaskun tradycyjnie zwiedzał wioskę rozparty wygodnie w lektyce. W domach przy pomocy figur ponoć naturalnej wielkości odtworzono scenki z życia codziennego, z głośników dobiegały odgłosy zwierząt, a w niektórych

Wrzaskun u fotografa

dodatkowo zapakowano w ręcznik, żeby Dziadziowych dłoni nie było widać na fotce. Wrzaskun podczas sesji zdjęciowej interesował się wszystkim, tylko nie fotografem. Pan co prawda się starał i wołał co chwilę 8222 Baby, baby! 8221 , żeby zmotywować młodego do spojrzenia w obiektyw, ale owo spojrzenie było

Wrzaskun

No niestety, chyba taka rozwojowa faza akurat nam się trafiła tej jesieni. Owszem, Dzieć potrafi uśmiechnąć się ślicznie, zabajerować, przytulić, plosię baldzio powiedzieć i kocham cię najbaldziej na świecie , ale potrafi też dać w kość i to często w tej samej minucie. Bo nie ma żadnej tolerancji

Wrzaskun głosuje

Dziś po południu udaliśmy się do konsulatu w Hadze, żeby spełnić swój obywatelski obowiązek. Wrzaskun, który nabył już doświadczenia dwa tygodnie temu, z wielką wprawą wrzucił kartkę do urny.  

James Bond Island i zatoka Phang Nga

lub motorówkę. Choć kajak kusił, ze względu na Wrzaskuna zdecydowaliśmy się na speedboata, bo mieliśmy spore obawy, że w kajaku Wrzaskun nie wysiedzi spokojnie zbyt długo. A motorówkę się sprawdziła i to kilkukrotnie! Tak też było i tym razem. Wrzaskun z zaciekawieniem przypatrywał się dziwacznym

wrzaskun

W pracy w pokojach zainstalowali głośniki. Na wypadek pożaru. Bardzo to oczywiście wzruszająca troskliwość, ale wkurzające jest to urządzenie. Co jakiś czas sprawdzają czy działa, a może raczej czy oni umieją mówić. Informują wtedy, że to tylko próba, ale głośność jest podkręcona na maksimum,  więc

!Wrzaskun!

Mamy małego Wrzaskuna. Jak tylko ma dobry humor, to się dzieje się. Potrafi gadulić przez piętnaście minut z małymi przerwami chyba na złapanie oddechu . Zwłaszcza jak jest najedzony. A w tym czasie śpiewa, gada do siebie albo do grzechotki, którą akurat ma w swojej malutkiej rączce, albo po prostu

Rowerem przez wydmy

Wykorzystując prawdopodobnie jeden z ostatnich w miarę ładnych weekendów postanowiliśmy wybrać się na przejażdżkę. Wrzaskun usłyszawszy słowo wycieczka zrezygnował z oglądania filmu o autach po raz n-ty z rzędu i poleciał wkładać butasy. Wyprowadziliśmy rowery, wyszliśmy przed dom i zrobiliśmy

Miejskie Zoo w Arnhem

Wrzaskun pognał gdzieś w dół, a my za nim. W efekcie zwiedzanie rozpoczęliśmy od jakichś hal usytuowanych mniej więcej w środku parku. W pierwszej hali zorganizowano mini dżunglę z bujną roślinnością, wśród której przemykały kolorowe ptaszki. Wrzaskuna bardziej interesowały kałuże. Przeszliśmy do części

Jaja Teide

o ciekawym kolorycie. Wypuściliśmy też Wrzaskuna na wolność, żeby sobie chodzenie po miękkim terenie poćwiczył. Oto Wrzaskun stojący samodzielnie bez trzymanki na tle Teide. My w tym czasie zastanawialiśmy się, co robić z tak pięknie rozpoczętym dniem i przeglądaliśmy świeżo nabyte mapki z

Wrzaskun i marzenia

Stanęłam pod drzwiami z torbą wypchaną po brzegi... nabiałem w znakomitej więszkości i zdębiałam z przerażenia! Bowiem zza drzwi dobiegały przeraźliwie głośne kocie serenady. Jeśli Fred nadal będzie tak paszczę nadzierał to zajmą się mną odpowiednie służby opieki nad zwierzętami! Futrzaka dręczę! P

Sioux City

tu jakieś westerny, a potem budowle zostały przerobione na atrakcję turystyczną. Jak zwykle w tego typu miejscach, na wejściu cyknięto nam fotkę. Wrzaskunowi cyknięto dwie. Wręczono nam też rozpiskę lokalnych widowisk, z których część postanowiliśmy obejrzeć. Wrzaskun ze swojej lektyki ciekawie

Parada wąskotorówek

Wrzaskun z racji wieku jest dość ubogi leksykalnie, ale słowo pociąg wymawia bezbłędnie. Wrzeszczy radośnie na widok przejeżdżających pociągów, a filmy z serii Tomek i przyjaciele jesteśmy zmuszeni oglądać co najmniej raz w tygodniu. Całkiem niedaleko od naszego domu znajduje się niewielkie

Rowerem po Niderlandach

. W sumie to zobaczyliśmy go przypadkowo ignorując zalecenia GPSa, dzięki czemu pozwiedzaliśmy miasteczko nieco dłużej niż początkowo było planowane. W końcu udało nam się odnaleźć właściwą trasę i dalsza podróż przebiegła nie była urozmaicona dodatkowym zwiedzaniem. Wrzaskun wygodnie rozparty

Koh Phayam

się być nieco większym betonowym pomostem, z budowlą mieszczącą częściowo nieczynne toalety. Bilety sprzedawano na stoliku koło kibelków. Nabyliśmy bilety w dwie strony na Koh Phayam. Wrzaskun podrożował gratis. Na nadbrzeżu zebrało się dość sporo ludzi. Zastanawialiśmy się, jak oni się wszyscy na

Oczapeczkowani

trzaskające mrozy . Sklepiki z czapeczkami dzieciowymi tu by zbankrutowały. Wrzaskuna, jak przystało na dziecko w Holandii urodzone, też bezczapeczkowo chowamy. Poza tym on od małego czapki szczerą nienawiścią darzył. Ze 3 dni po urodzeniu Wrzaskun cienką bawełnianą czapeczkę na głowie nosił, ale potem

Najwyższe wiatraki na świecie

zawyżamy. Owe tereny to również raj dla ptasich podglądaczy. Szczególnie teraz, gdy ptaszyska wyprowadzają młode na świat. Mijaliśmy gęsi egipski z młodymi, stadka bernikli, pojedyncze czaple i kormorany, a także zwyczajne kaczki krzyżówki ze sporą grupką pisklaków, łyski i kurki wodne. Wrzaskun ze

Castle Hill Cave Stream 25.12.2011

jaskinia, przez którą przepływa potok i przechodzi podziemna trasa. Są też krótkie naziemne trasy spacerowe. Do jaskini nie poszliśmy, bo to raczej nie dla małych wrzaskunów. Trzeba mieć min. 120 cm i być w stanie samodzielnie przejść trudniejsze kawałki. Nasz Wrzaskun tych warunków nie spełniał, więc

Palmitos Park

Za oknem wstrętnie leje, Wrzaskun śpi, więc czas najwyższy nadrobić zaległości i opisać czasy, kiedy bloga jeszcze w planach nie było. W grudniu 2008 wybraliśmy się na Kanary, żeby uciec od długiej, szarej i deszczowej holenderskiej zimy. Wrzaskun miał wtedy rok z niewielkim kawałkiem i był

Tatuaż

Dzień otwarty w firmie: grill i sport dla dorosłych, a dla wrzaskunów samochodziki, bouncy castle, poffertjes takie lokalne racuszki , wata cukrowa i face painting. Chcesz mieć pomalowaną paszczę? - pytam Wrzaskuna. W odpowiedzi Wrzaskun rozdziawił szeroko paszczę i odrzekł zdecydowanie Tak

Kopalnie łupków Llechwedd Slate Caverns Llechwedd

. Np. była kopalnia łupków Llechwedd Llechwedd Slate Caverns obecnie udostępniona turystom. Na początek wybraliśmy przejażdżkę podziemnym tramwajem, bo Wrzaskun tego typu atrakcje lubił. Na okoliczność 65279 jazdy dorosłym poprzydzielano kaski. Wrzaskun pozazdrościł tacie nakrycia głowy i zabrał

Dzień Wrzaskuna

Od jakiegoś czasu zamiast kupować Wraskunowi kolejne zabawki z okazji jego imienin czy urodzin organizujemy Dzień Wrzaskuna czyli idziemy w jakieś miejsce pełne dzieciowych atrakcji, z ktorych Wrzaskun może korzystać tego dnia do woli. Wybraliśmy pobliski park rozrywki Drievliet .Co prawda

Pije i sika

8222 Czy pije i sika? 8221 8211 holenderscy lekarze za każdym razem zadają nam takie pytanie, gdy udajemy się do nich z chorym Wrzaskunem. Jeśli odpowiedź brzmi tak , to wg nich Wrzaskun jest prawie zdrowy i nie ma się czym martwić. Róźnic z polską służbą zdrowia doświadczyliśmy stosunkowo

Rowerem przez tulipany

Pogoda dziś była wyjątkowo piękna, więc zdecydowaliśmy się wprowadzić w życie nasz ambitny plan: rowerem do Keukenhof i z powrotem. W sumie nieco ponad 60 km. Wrzaskun na słowo rower od razu pobiegł po swój kask, włożył butaski na giraski o dziwo, tym razem prawidłowo i czekał, kiedy się

Zamek Wartburg 8211 sierpień 2008

Stary zamek i do tego po drodze wydawał się nam doskonałą atrakcją do odwiedzenia. Niestety, wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że Wrzaskun + gadatliwy przewodnik katastrofa Początek był w miarę OK. Wrzaskun siedział sobie w nosidle i oglądał. Ale gdy już się naoglądał tych samych eksponatów

Jaskinie pod Valkenburgiem

Na początku lipca dziadki przyjechały rozpuszczać Wrzaskuna. Prawie im się udało, bo Wrzaskun z takich okazji chętnie korzysta. W tym czasie pogoda była iście nieholenderska: świeciło słońce, temperatura ponad 30 stopni i prawie bezwietrznie. W taki ukrop ciężko na dworze wytrzymać, więc

Keukenhof

się do Keukenhof. Tym razem samochodem. Większość turystów udaje się tego dnia do Amsterdamu, więc w Keukenhof było stosunkowo luźno. Wrzaskun początkowo zwiedzał park z wózka. Później jednak popełniliśmy poważny błąd i puściliśmy go luzem. Wrzaskun biegał między tulipanami, na szczęście po

Teno, Teneryfa

niewielkiej knajpki. Po przebyciu niezbyt długiego fragmentu drogi Wrzaskun przypomniał, że zbliża się pora karmienia. Zatem został zbutlowany wśród kaktusów. Wąską ścieżką wzdłuż głebokiego wąwozu Barranco de Itobal dotarliśmy na krawędź płaskowyżu Teno Alto. Przy kupie kamieni k. El Draguillo

Chorwacja - weekend majowy 2009

Wczoraj skończyłam opisywanie naszej ostatniej wielkiej wyprawy do Nowej Zelandii. Czas zatem nadrobić zaległości - na początek opiszę wyprawę do Chorwacji, bo krótka. Do Chorwacji pojechaliśmy tam na długi weekend majowy w 2009 roku. Wrzaskun miał jakieś półtora roku i zaczynał być zdecydowanie

Kurtka dla Wrzaskuna

. Nasze obawy się potwierdziły - wybrał czerwoną wściekliznę z autem. O taką: Jako że to Wrzaskun będzie w tym chodził, a nie my, dokonaliśmy zakupu zgodnie z wyborem. Kurtkę dostarczono do domu wczoraj. Wrzaskun z miejsca się w nią ubrał i łaził w niej po domu z dobre pół godziny. Potem doszedł do

Ayutthaya 8211 cz. 3 Wat Ratchaburana, Wat Mahathat

, bo z krypty zalatywało kocimi sikami i pewnie nie tylko kocimi. Wrzaskun zwiedzał wat w swojej 8222 lektyce 8221 i nie miał najmniejszej ochoty iść na giraskach. Co jakiś czas dobiegały do nas okrzyki 8222 mor pliii 8221 more please , którym towarzyszyła wyciągnięta łapka oczekująca na

Spacer przez lawę

. Żadnego przyzwoitego parkingu w okolicy nie było, więc zaparkowaliśmy na poboczu drogi. Wrzaskuna zapakowaliśmy w lektykę i w drogę. Daleko nie doszliśmy. Wrzaskun donośnie oznajmił, że czas na butlowanie. No to zrobiliśmy sobie krótką przerwę wśród zastygłej lawy. Dalsza droga wiodła przez lasek wokół

Chatka w lesie

, drewno na ognisko i kijki na kiełbaski. Wrzaskun był wniebowzięty 8211 biegał wśród trawy, zdmuchiwał dmuchawce, bujał się na świeżo zmontowanej huśtawce i co najważniejsze 8211 nikt nie zabraniał mu tam wrzeszczeć, a jedyną konkurencję stanowiły żaby. Wrzaskun próbował też wędkarstwa 8211

Helgoland - sierpień 2008

ludzi zmierzających do kibelka przybrał na sile, co wielce ucieszyło Wrzaskuna 8211 miał więcej obiektów do obserwacji. My trzymaliśmy się dzielnie. Nawet Wrzaskun, ale jakieś 15 min przed dopłynięciem choroba morska dopadła i jego i zwrócił całe mleko w torebkę. Już obawialiśmy się, że z połażenia

Amsterdam

poświęcić - Ze względu na Wrzaskuna wybraliśmy po prostu połażenie po mieście, bez ustalania jakiejś konkretnej trasy i planu zwiedzania. Wrzaskun na wyprawę przygotował się jak należy - zabrał butelką i lizora. Po zbieganiu z przeróżnych mostków i powspinaniu się na schodki mały zbój się zmęczył i

Tajlandia 8211 TAM

Po raz kolejny postanowiliśmy spędzić zimę w ciepłym i przyjemnym miejscu. Tym razem padło na Tajlandię. Trochę obawialiśmy się dłuuugiego lotu Amsterdam-Bangkok, ale nie było aż tak strasznie. Lot był w nocy, więc Wrzaskun zdecydowaną większość czasu przespał na własnym siedzisku przysługującym

Erawan - kąpiel w wodospadzie

przypominały nam Plitvice. Wrzaskun wskazywał paluszkiem każdą napotykaną kaskadę i wydawał z siebie krzyki zachwytu. Tuż przy szlaku rosło spore drzewo 8222 udekorowane 8221 mnóstwem wstążek i kiecek. Przyznam, że nie mamy pojęcia, jaki sens miała takie wątpliwej urody 8222 przybranie 8221 . Pewnie

Ancient city

przewodnikiem gadającym w języku zrozumiałym, własnym samochodem albo wynająć rower lub melexa. Zdecydowaliśmy się na ostatnią opcję bo przy rowerach nie było stosownego siedziska dla Wrzaskuna, a co do busa to mieliśmy uzasadnione podejrzenia, że Wrzaskun będzie usiłował zagłuszyć przewodnika i to był strzał

Karmimy żyrafy

na drugą opcję, żeby móc się w pełni skoncentrować na karmieniu i robieniu zdjęć. Karmienie rozpoczęliśmy od antylop. Potem przyszła kolej na coś danielopodobne. Wrzaskun osobiście skarmiał zwierzaki wyciągając rączkę z marchewką. Ze względu na krótki zasięg rzeczonej rączki co wyższe jelonki

Cwm Idwal, Betsheda

nad jeziorkiem. Tu już wiało i to na tyle, że Wrzaskun pozwolił sobie kaptur założyć 65279 i nie wrzeszczał, żeby go zdjąć 65279 . Od Llyn Bochlwyd idziemy pod górę przez Gribin Facet. Chyba gdzieś w tym momencie rozstaliśmy się ze szlakiem właściwym btw. w Snowdonii szlaków nie znaczą tak jak

Dzikie słonie w Kui Buri

, oń! wydarł się Wrzaskun, gdy tylko pierwszy egzemplarz pojawił się w zasięgu jego wzroku. Ponieważ proszono o zachowanie ciszy, żeby nie płoszyć zwierząt, jedno z nas udało się z Wrzaskunem na stronę, żeby inni mogli w spokoju podziwiać zwierzęta. W sumie wiedzieliśmy kilka stad, razem koło 20

Las Palmas, Play las Canteras

Wrzaskun postanowił zamoczyć pampers. Mokry pampers zrobił się ciężki i zimny. Wrzaskun chętnie się go pozbył i z pomocą taty brodził po płyciźnie. Zbliżało się Boże Narodzenie. Na Kanary Mikołaj saniami nie przyjedzie, bo śniegu tu jak na lekarstwo. Za to widzieliśmy cały zestaw świętych płynących na

Puerto de Mogan, Gran Canaria

. Wrzaskun, w owym czasie liczący sobie rok z małym kawałkiem, rozpoczynał stawianie pierwszych samodzielnych kroków. W pierwszym etapie wędrówki wymagał jeszcze odrobiny wsparcia. Samodzielne stanie też powoli mu zaczynało wychodzić. Na wszelki wypadek ekipa ratunkowa była w gotowości. Patrzcie! Sam

Rugia - sierpień 2008

drodze powrotnej. Na plaży Wrzaskun zabawiał się kamieniami, których było tu mnóstwo. Ciężko było jakiś miękki piasek pod nimi znaleźć. Po odpoczynku na plaży czekała nas upierdliwa wspinaczka po schodach, powrót rowerem do samochodu i jazda w stronę Polski. Następnego dnia wg pierwotnych planów

Jaskinia Dao Daung Daowadueng

nie braliśmy nosidła, bo wąskie wejście sugerowało, że w środku nie będzie z niego zbyt wiele pożytku. Wrzaskun, doświadczony 8222 jaskiniowiec 8221 , wlazł do wnętrza bez najmniejszych oporów i wrzasków, a w środku wydawał z siebie jedynie okrzyki zachwytu. Jaskinia faktycznie 8211 piękna

Nabi

Wrzaskun skończył właśnie 3 latka i już właściwie wrzaskunem nie jest. Co prawda wrzeszczy głośno i wstrętnie od czasu do czasu, ale coraz rzadziej. Zatem nadszedł czas na zmianę blogowego imienia, przy czym ksywka tymczasowa z okresu życia poczętego wydaje mi się całkiem stosowna. A z imieniem

Poranne chwile grozy z kibelkiem w tle

Pupa! Pupa! wrzasnął Wrzaskun wbiegając rano do naszej sypialni. Kątem oka zerknęliśmy na budzik 8211 za wcześnie, o tej porze serwis nie działa. Na wszelki wypadek obwąchaliśmy pampersa. Kupy nie stwierdzono. Śpimy dalej. Skoro starzy nie stanęli na wysokości zadania Wrzaskun postanowił

W drogę!

Ten weekend spędziliśmy z dziadkami w Polsce. A przed wyjazdem tradycyjnie, rzeba było się spakować. Wrzaskun też się pakował. Zabrał swój plecak-pszczółkę sam wybierał do swojego pokoju i po kolei ładował do niego swoje skarby na ogół poukładane w łóżeczku czyli: książkę o Zygzaku Mc

Playa de los Amadores, Gran Canaria

To nasza ulubiona plaża na Gran Canarii: żółciutki piasek, osłonięta od wiatrów zatoczka, a to tego na ogół po drodze do hotelu. Wrzaskun, odziany w pampers kąpielowy, z pomocą taty uczył się robić babki w piasku. No, prawdę mówiąc to on te babki głównie rozwalał. Po babraniu w piasku nadszedł

Mała Paklenica - maj 2009

Następny dzień rozpoczął się podobnie 8211 Wrzaskun do nosidła i w drogę! Tym razem do Małej Paklenicy. Jak nazwa wskazuje, jest ona mniejsza od Wielkiej, ale wcale nie jest taka mała. Ścieżka jest zdecydowanie węższa, droga bardziej kamienista i bardziej pod górę. Miejscami nawet jakiś

Wielka Paklenica - maj 2009

biegnącą wzdłuż dna wąwozu. Wrzaskun ciekawie rozglądał się dookoła, ale na giraskach pójść nie chciał. Może to i dobrze, bo miejscami było dość kamieniście. Pod wpływem świeżego powietrza Wrzaskun padł 8211 kimął w nosidle. Obudził się, gdy dotarliśmy do schroniska, gdzie zawarł znajomość z innym

Oko w oko ze słoniem

W Safari parku regularnie odbywają się pokazy słoni, psów i wresling z krokodylami. Podczas pierwszego show Wrzaskun w miarę grzecznie siedział na trybunach, ale bynajmniej nie dlatego, że był aż tak zafascynowany słoniami chodzącymi po równoważni. Zdecydowanie bardziej interesował go 8222

Kinderdijk

W swoją pierwszą, nieco dalszą kilkudziesięcio kilometrową podróż Wrzaskun wyruszył, gdy miał mniej więcej miesiąc. Owa wyprawa zbiegła się w czasie z wizyta dziadka, któremu trzeba było coś w Holandii pokazać.  W listopadzie tulipany nie kwitną, targ serowy nie działa. Zostały jedynie wiatraki

Snowdonia

Snowdonię park narodowy w Walii odkryliśmy przypadkiem oglądając zdjęcia na forum. Na fotografiach uwieczniono krajobrazy tak piękne, że postanowiliśmy zobaczyć je na własne oczy. Wybraliśmy się tam w sierpniu zeszłego roku. Wrzaskun miał wtedy niecałe 2 lata. Na początek zatrzymaliśmy się w

Jardin Botanico, Gran Canaria

tutaj nawet nie zmieściłaby mu się do pokoju. Wrzaskun ze swojej lektyki ciekawie rozglądał się dookoła. Paluszkiem wskazywał interesujące go rośliny, próbował też capnąć kaktusa, ale przekonaliśmy go, że to kiepski pomysł. W ogrodzie oprócz kaktusów rosły sosny o nieco innych szyszkach niż te znane

Prasat Muang Sing

. Wszystko zbudowane z zupełnie innych materiałów i w innym stylu niż świątynie w Ayutthaya. Wrzaskun, w nastoju wielce gnuśnym, wolał zwiedzać ruiny z wysokości nosidła. Paluszkiem wskazywał kierunek, a tata posłusznie targał małego leniwca po schodach na górę. Muang Sing udostępniono dla turystów w 1987

Łapówka

W poniedziałek wieczorem Nabi zaczął się skarżyć, że ucho ałi! , więc tata zabrał go do lekarza. Ponieważ pił i sika ł , lekarz standardowo zalecił paracetamol. Nie pomógł. 2 dni później Wrzaskun z powtorem wylądował u lekarza. Tym razem nie było wątpliwości, że antybiotyk jest niezbędny. Od

Jungle Park, Teneryfa

spaceru po zoo Wrzaskun odbył w swej lektyce. Ze względu na mostki, wąskie ścieżki wśród drzew i schodki był to zdecydowanie lepszy wybór od wózka. Wrzaskun pogapił się na małpy, ptaszyska, koty i własne odbicie w szybie. Trudno stwierdzić, co było dla niego najbardziej interesujące. Tradycyjnie, w

Na Snowdon!

malownicze, choć 65279 pewnie przy słonecznej pogodzie wyglądałyby znacznie lepiej. Na Snowdon prowadzi kilka dróg, właściwie z każdej strony i jak mówił nam znajomy Angol - ponoć 65279 raz w życiu trzeba się tu wdrapać 65279 na piechotę. Tymczasem Wrzaskun zmęczony górskim powietrzem i widokami

Kopalnia miedzi Sygun Sygun Copper Mine

Był kolejny deszczowy sierpniowy dzień. Lało tak wstrętnie, że jakiekolwiek aktywności zewnętrzne odpadały. Na szczęście wpadła nam w ręce broszurka Sygun Copper Mine . Po dojechaniu na miejsce pobraliśmy kaski. Wrzaskun oczywiście też, choć 65279 nawet najmniejszy był na niego nieco przyduży

Gorące źródła w Ranong

gorące źródła. Dojazd do nich jest dość dobrze oznaczony i do tego także w języku zrozumiałym, więc trafiliśmy tam bez problemu. Do źródeł dochodziło się po wiszącym mostku zawieszonym nad mulistym i parującym strumykiem. Ze względu na błoto i temperaturę wolałabym się tam nie skąpać. Wrzaskun

Jeziora Plitvickie - kwiecień 2009

wyścig do kawałka chleba. Statek dowiózł nas na drugi brzeg jeziora Kozjak. Następnie obeszliśmy sobie Jez. Gradnisko i Galovac, kilka innych małych jeziorek mijając po drodze mnóstwo wodospadów małych i dużych. I tak doszliśmy do początku Proscansko. Tu Wrzaskun zaczął przysypiać, więc przy lokalnej

Jeziora Plitvickie 8211 dzień drugi 8211 kwiecień 2009

końcu Wrzaskun się pospał, więc mieliśmy przymusową przerwę. Po wyspaniu się Wrzaskun postanowił przejść się kawałek na giraskach. Wkrótce jednak się zmęczył, więc poszliśmy na przystanek , skąd plitvicki busik dowiózł nas w pobliże parkingu. 65279 65279

Rodzinny sekret

kablówki znaleźć. Jak nic trzeba będzie wreszcie filtr rodzinny ustawić, bo Wrzaskun się do pilota od dawna przymierza.

Puerto de la Cruz

Nasz teneryfski hotel znajdował się na obrzeżach Puerto de la Cruz i, niejako tradycyjnie, był opanowany przez emerytów. Tym razem hiszpańskich. Nam to nie przeszkadzało, ale napotkana polska para, która przyjechała spędzać Sylwestra na Teneryfie była mocno rozczarowana. Wrzaskun znacząco zaniżał

Wodospad Sai Yok Noi

Wrzaskun został przytargany, bo po paru krokach się zmęczył i odmówił współpracy. Poza tym z wysokości ojcowskich ramion miał o wiele lepszy widok. Na koniec postanowiliśmy zaryzykować i zjeść coś w lokalnej żarłodajni czyli zwykłej drewnianej budzie, która co prawda nie wyglądała zbyt zachęcająco jak na

Most na rzece Kwai

widok na rzekę był piękny. Gdzieś przeczytaliśmy, że można się w dół rzeki trawą czy kajakiem przepłynąć. Wtedy stchórzyliśmy uznając, że ze względu na Wrzaskuna, jest to raczej nieodpowiednia rozrywka. Tymczasem na Phang Nga Wrzaskun udowodnił, że potrafi w kajaku grzecznie godzinę wysiedzieć.

Koh Similan

opiliśmy się kawy, wciągnęliśmy po toście i dobraliśmy stosowny sprzęt, a następnie całą grupą udaliśmy się na łódkę. Wrzaskun włączył tryb demo i z zaciekawieniem przymierzał płetwy. Podczas rejsu przewodnik poinformował nas, co z tym całym ekwipunkiem zrobić i jak to wszystko właściwie dopasować, żeby

Zadar - kwiecień 2009

Św. Donata z IX w. Wzniesiono go na pozostałościach budowli rzymskich. Za niewielka opłatą można było wejść do środka, a tam po schodach na górę. Wrzaskuna tam nie targaliśmy, bo z wózkiem byłoby niewygodnie. Po powrocie do Sibenika pospacerowaliśmy sobie nad brzegiem morza, gdzie Wrzaskun zawarł

Do trzech zliczyć nie umie...

Wrzaskun sam osobiście złowił tata tylko pomógł wyciągnąć i odpiąć z haczyka . Ryby zostały umieszczona w wiaderku z wodą, gdzie oczekiwały na wyrok. Wrzaskun z zainteresowaniem zagladał do wiaderka radośnie powrzaskując ryba! , fish! . Później jednak wrócił do oglądania swojego filmu o autach. Za

Zmowa?

Qua, qua!   wrzasnął Wrzaskun porywając z łazienki gumową kaczuszkę kąpielową. Nie wypuszczał jej z łapek nawet na moment, a wszelkie próby pozostawienia kaczki w domu kończyły się głośnym wrzaskiem. W końcu poddałam się. Kaczka wsiadła z nami do samochodu i pojechała do żłoba. Po drodze

Cuxhaven 8211 sierpień 2008

W sierpniu 2008, kiedy Wrzaskun miał niecałe 10 miesięcy wybraliśmy się w pierwszą dłuższą tzn. więcej niż 2 tygodnie podróż z NL do Polski przez Niemcy i z powrotem. Wymyśliliśmy sobie, że pojedziemy górą a wrócimy dołem. Pierwszy nocleg wypadł nam w Cuxhaven. Na początek urządziliśmy sobie

Saksońska Szwajcaria - sierpień 2008

Byłam tam jeszcze w czasach studenckich, a że miejsce jest piękne, to postanowiliśmy je Wrzaskunowi pokazać. Samochodem pojechaliśmy do Bad Schandau, a stamtąd ruszyliśmy niebieskim szlakiem na Schrammsteine. Droga wiodła przez przyjemny las co jakiś czas urozmaicany skałkami. Wrzaskun coś

Skytrek

Może temperatury w środku dnia w pełni australijskiego lata są znośne dla tubylców, ale dla nas 38 stopni to zdecydowanie za dużo, żeby się szwędać po szlakach targając Nabiego w lektyce. Z tego powodu zamiast łażenia po Flinders Ranges wybraliśmy się na Skytrek - trasę dla samochodów z napędem na

Znalezione blogi:

Stereotyp głosi: z dziećmi podróżować nie warto, bo się zmęczą, niczego nie zapamiętają, a w miejsca

Miejsca:

Rzeczka (8)
Perth (8)
Amsterdam (7)
Warta (6)
Singapur (5)
Bangkok (4)
Łyse (3)
Warszawa (3)

Firmy:

RUCH (7)
Cave (7)
Żurawie (1)
Ulma (1)
Sony (1)
Nike (1)
Kingston (1)
Google (1)
DIALOG (1)
Ciech (1)