Wszystko o:

starakamienica

Bardzo stara historia.

Wiem, że długaśny wpis. Mam nadzieję jednak, że ten kto go przeczyta nie będzie zawiedziony. Lata trzydzieste, wiek XX. Na południu Polski, w górach, na świat przychodzi D. Ma korzenie w szlacheckiej rodzinie, jest rezolutna, dobrze wychowana, mądra. Kiedy kończy 9 lat umiera jej mama. Po kilku lata

Restauracja.

Ciężko znaleźć w Polsce pracę- powie to chyba każdy, kto choć raz jej szukał. Pierwszy problem przy przeglądaniu ofert pracy: Gdyby nie fakt, że moja przyjaciółka Monika wkręciła mnie do pracy w restauracji swojej cioci i wujka w wakacje, nie miałabym doświadczenia w gastronomii. Tylko jakieś zbior

Siostra.

Mam tylko jedną siostrę. Niestety tylko jedną. Magda , zwana przez mnie najczęściej Młodą : Jestem od niej kilka lat starsza, Młoda ma naście lat. Jak byłyśmy małe, to nie lubiłam jej za bardzo. Zbyt różniłyśmy się od siebie. Ja byłam córeczką tatusia zostało do dziś jak wiecie: - grałam w piłkę,

Zimna krew. I siekiera w palcu :P

Oooooch, dobrze tak zaszyć się w ciepłym domu w tą pogodę. Dobrze się trochę polenić. Byłam wczoraj z Młodą u dziadka, czuje się zdecydowanie lepiej. Wygląda dobrze, chodzi po domu, na pole na razie nie wychodzi ale babcia mówi, że bardzo mu się poprawiło. Pogadaliśmy, pośmialiśmy się, fajnie jak za

Zwężona czasoprzestrzeń.

Jeju, nawet nie chce mi się liczyć ile razy brałam się za dodanie nowego wpisu na bloga.. Zawsze coś..: Choć to chyba akurat plus, nie mam czasu się nudzić, teraz też będę pisała pewnie w kilku podejściach :P Krótko mówiąc- bycie mamą mnie całkowicie pochłonęło! : Może zacznę co u mnie jako mamy

Nienormalność powróciła...

..A wraz z nią ja. Już jutro tata wyjeżdża. Był się pożegnać. Ach, wspaniały był to czas. Prawdziwy, miły, rodzinny. I może dlatego, że wiedziałam, że się wkrótce skończy, tak bardzo się tym czasem cieszyłam. Ale nie chcę żeby ten wpis miał negatywny wydźwięk, trzeba się cieszyć. O. Zatem czas na uz

Tolerancja.

  Zobaczyłam ten obrazek na kwejku. Kurcze, racja, przecież wszyscy jesteśmy tacy sami, równi. Przynajmniej powinniśmy być. A jednak istnieją wokół nas ludzie, którzy uważają się za lepszych, mądrzejszych, inteligentniejszych, fajniejszych. Cóż za wyścig! Przecież życie tak bardzo nas determinuje

Na co teraz będzie boom ?

Zaczęło się od programów dla osób z talentem muzycznym. Pamiętacie program Droga do gwiazd , czy Idol ? Wtedy to były hity, w godzinach transmisji zbierały przed telewizorami miliony Polaków. Następnie była fascynacja programami reality-show- Big Brother , Bar , Dwa światy . Znowu rzesze w

Aż strach o tym mówić na głos.

Jestem młodą mężatką. Mam stałą pracę, wynajmujemy wspólnie z mężem mieszkanie, najpierw jednak generalnie je wyremontowaliśmy. W sumie uwinęliśmy się z wszystkim w pół roku. Jesteśmy razem bardzo długo, bo od lata 2006 roku. Już po jakichś dwóch latach moja obecna teściowa zaczęła namawiać mnie na

Najlepsze klientki ^.^

Kiedy praca oznacza dużo kontaktów z ludźmi, zawsze w tej grupie musi się trafić osoba -y, której wolelibyśmy unikać ze względu na jej charakter. Osoba, której obecności nie możemy zdzierżyć, a przecież to nasz klient, gość, zatem trzeba się dobrze zachowywać- uprzejmie i kulturalnie. Nigdy nie zdaw

Przyjaźń.

Marta. Znamy się już od podstawówki. Wtedy była jedynie koleżanką z klasy. Dałam jej pamiętnik, żeby mi się wpisała . Nie wiedziałam jeszcze, że coś nas połączy- te dwie małe, dobrze uczące się istoty. Marta mieszkała za ulicą , na Rzędzinie. Był to dla mnie inny świat, coś obcego. Z resztą, dzi

Przerażony kot i zakupy.

W sobotę odwiedziły mnie dwie Moniki - jedna to ta, która namówiła mnie na pisanie bloga. Obie mieszkają w Krakowie, obie znam jeszcze z czasów liceum. Miałyśmy tam nieformalną grupę przyjaciółek, jednak czas zrobił swoje. Z Moniką od bloga mam dużo lepszy kontakt, częściej się widujemy. Z kolei dr

Spacer po sklepach dziecięcych :

. Duuuużo tego wszystkiego, chyba aż za dużo. Łóżeczka, kocyki, materacyki, wózki, ciuszki, buteleczki, kołderki, poszewki i tyle innych ślicznych kolorowych rzeczy! : Nietrudno byłoby wpaść w zakupowy szał. Na szczęście opanowana Starakamienica spokojnym okiem wszystko oglądała, porównywała jakość, ceny i

Urlopowe maratony.

No i zaczęły się wizyty u ginekologa na non-stopie :p A tu mocz oddać, tu krew, tu na USG, tu na odczytanie wyników i po receptę, tu wyników na toksoplazmozę nie ma, to trzeba iść jeszcze raz, tu cytologię zrobić trzeba.. Uff. Ostro Na szczęście wyniki mam bardzo dobre : A latania tyle było, pon

Długi weekend i reklamy.

Długi weekend upłynął dość szybko. W czwartek byłam z moją zastępczynią w pracy, z K. Bardzo fajna i obrotna dziewczyna, mam nadzieję, że będzie się jej dobrze pracowało. Przyznała, że żałuje że jest przyjęta za mnie i że nie będziemy razem pracować. Przyznam, że gdybym nie odchodziła z pracy to na

Kobieta zamężna...

    ...Czyli jak traktujemy mężów po ślubie.     Zastanowiłam się ostatnio nad tym głęboko. A wszystko dzięki dziewczynom w pracy wszystkie mężatki . Otóż Z. opowiadała nam, że mąż bardzo na nią narzeka. Powód? Z. często sobie lub dzieciom coś kupuje, dogadza, rozpieszcza a męża spycha na dals

Odetchnęliśmy. :

No. Powróciłam. :D Pracy było sporo w tym tygodniu, teraz mogę odsapnąć i streścić, co się u Nas działo. Jeśli chodzi o moje zdrowie i sprawy ciążowe to było bardzo nerwowo. W poniedziałek byłam u doktora, wyszły mi niskie te markery nowotworowe- to była jedyna dobra wiadomość. Lekarz stwierdził, że

Czas za szybko płynie !

Kurcze, kiedy to zleciało ?! W sobotę Mikołaj już skończy dwa tygodnie, a ja wciąż się ogarniam . : Wczoraj zaczęłam w miarę normalnie siadać na tyłku- jest sukces :D Pierwsze dni w domu były ciężkie i nerwowe, musiałam trochę odreagować chyba ten szpital, byłam płaczliwa, kłótliwa i nieznośna. Ju

Brzuszek..

..Opadł z lekka : Coś mi od kilku dni lżej oddychać, za to cały czas mam wrażenie, że muszę siku. :P hm, Mikołaj jakieś decyzje podjął? Czy ja o czymś nie wiem? Dziś pół dnia spędziłam na mieście- sprawunki- czynsz, apteka, bank, poczta itd. : Na szczęście wszystko udało się szybko załatwić. Sk

Ósmy miesiąc. :

Tak, tak.. Dziś zaczynamy już ósmy miesiąc.. : Byłam z mężem na zmianie opatrunku, niestety palec ciężko mu się goi, jakaś infekcja mu się wdała. Lekarz kazał często odwijać opatrunek, kupić Octenisept i spryskiwać ranę, wietrzyć ją, trzymać jak najczęściej rękę pionowo. Tak więc bandażujemy, psika

Szkoła rodzenia i inne takie tam :P

Szkoła rodzenia to był bardzo dobry pomysł, byłam na spotkaniu już dwa razy, jutro znowu idę : Niestety chodzę sama, mąż niestety zapracowany. Byliśmy już zwiedzać porodówkę- szpital, w którym chcę rodzić ma wszystko takie ładne, czyste, odremontowane.. Fajnie : Panie położne sympatyczne, z daleka

Historia pazurkiem pisana

Nie zgadzam się na żadnego kota! - oto reakcja mojego chłopaka obecnie męża na mój pomysł przygarnięcia małego kociaka. Zamieszkaliśmy razem, chcieliśmy zobaczyć jak wygląda życie we dwoje. A ja zawsze chciałam mieć kotka. Mieszkając z rodzicami nie mogłam spełnić mojego małego życzenia o mrucząc

Plan na przyszłość.

Jesteśmy po pierwszej wizycie szczepiennej. Wykupiłam dodatkową szczepionkę przeciw rotawirusom, wersję w dwóch dawkach. Mikołaj kłucia zniósł całkiem dzielnie, w domu był tylko trochę rozdrażniony, całe popołudnie spędził w moich ramionach, co mi wcale nie przeszkadzało Dni biegną nadal szybko a

Szczepienie, chrzciny i inne takie. :

I Mikołaj skończył trzy miesiące. Wow! : W zeszły poniedziałek byliśmy na szczepieniu, rotawirusy drugie i ostatnie, kolejne szczepienie za pięć tygodni. Mimi waży już 5,5 kg! : no i mierzy jakieś 63 cm ciężko go zmierzyć dokładnie- wiercipięta z niego niezła: Gada strasznie, normalnie mu się b

Złapałam! :

Złapałam w końcu uśmiech Mikołaja! W sensie na zdjęciu : Udało się. Kurcze, tyle prób a zawsze jakoś nie mogłam uchwycić odpowiedniego momentu. Dziś jednak przerwałam złą fotograficzną, uśmiechową passę. Pod wpisem zdjęcia W czwartek byłam w pracy. Dość długo, w sumie ponad 7 godzin. W restaurac

:

No więc tak- żyję. :P Zacznę powoli, będzie trochę zawiły wpis, ponieważ powstawał kilka dni :P Byłam na tym weselu w pracy. 24 godziny harówki. Było.. hm. Intensywnie. Dom weselny mój szef postawił piękny, dookoła las, cisza, spokój. Wnętrze śliczne, proste, klasyczne. : Niestety talerze były mega

Urodziny Amona :

Wszystkiego najlepsiejszego Amonie ! : Amon to moja przyjaciółka z czasów liceum. Fajowska, opowiem dziś o niej trochę :P Z Amonem od razu się polubiłyśmy. Obie miałyśmy starszych chłopaków, a wiadomo, w nowej, nieznającej się wcześniej grupie wspólne tematy to jest to. I tak się zakoleżankowałyś

Weekendowo- przepisy na kilka drinków ^^

- trochę grenadyny - lód Long Curacao - likier Blue Curacao - 30 ml wódki - 70 ml soku pomarańczowego - lód Mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie : z pozdrowieniami- starakamienica :D

Kocia miłość :

szafę w celu przedpołudniowej drzemki, nie można wyjść z podziwu dla gracji i sposobu jego poruszania. Każdy swój krok stawia z ogromną wdzięcznością i lekkością, niczym baletnica :   Z pozdrowieniami dla wszystkich kociarzy- starakamienica ^^

Numer telefonu.

Zamykałam w sobotę sama knajpę. Poprosiłam męża żeby przyszedł po mnie bo wiadomo- nie jest zbyt miło samej zamykać lokal. Poza tym sobota, dużo podpitych ludzi na mieście. Było już po 23.00 Kiedy wkładałam klucze do zamka podeszła do mnie jakaś kobieta. Poznałam, przychodzi czasem do restauracji. P

Arkadia.

Zza przeźroczystych chmur przebija się nieśmiało marcowe słońce. Powietrze jest nasączone wilgocią, wszystko ma zamazaną poświatę. Jeszcze w mojej głowie mam obraz dnia wczorajszego- pełnego wiosennego, pozytywnego słońca. Powietrze pachniało optymizmem. Czy tylko po to los dał nam wczoraj kilka chw

O miłości słów kilka. :

Na prawdę uśmiałam się porządnie, kiedy zobaczyłam ten obrazek w internecie..: Cieszę się, że poznałam mojego męża w sprzyjających okolicznościach. Co prawda byłam wtedy bardzo młoda, a on zaimponował mi swoją dorosłością . Dobrze, że nie musiałam długo czekać na miłość. W tej sferze życia wszystk

Jak poznałam moich sąsiadów.

    Nie ma to jak wieczorek zapoznawczy. Moi sąsiedzi z góry lubią urządzać imprezy. Chyba aż za bardzo. Niekiedy trwają nawet do 3.00.. Ale jako nowi lokatorzy nie chcieliśmy z mężem się awanturować, stwierdziliśmy oboje, że wytrzymamy to jakoś. Kiedyś, po jednej z takich głośnych imprez, kiedy

Plany urlopowe. :

I nadszedł koniec lutego. Czuć już wiosnę w powietrzu, dzięki Bogu. Dziś do pracy założyłam już przejściową kurtkę- słońce pięknie świeciło, nie mogłam się oprzeć. Poza tym nowa, nienoszona, musiałam w końcu w niej wyjść :P Z poprzedniego roku pozostało mi 7 dni urlopu. Pasuje mi je wykorzystać. Sze

Obiecać nic nie kosztuje.

Tak mawia nasza koleżanka z pracy, B. Święta racja. Bo znów się zdenerwowałam. Znów wszystko w robocie drażni. M. postanowił long, veeeery long time ago , że we wrześniu odchodzi z pracy. Na studia idzie. Poprawiał maturę, w efekcie bez efektu. Nie dostał się tam gdzie chciał i podobno idzie na s

I po weekendzie :

W sobotę wyszłam z pracy po 17.00. Weekend. Uff. Czas naładować baterie : W drodze małe zakupy. W domu mąż już czeka. Po dniówce. Wrzucam dwa pstrągi, zamarynowane rano, do piekarnika. Robię kawę, siadam przy mężu. : Oglądamy tv, gdy rybki rumienią się wrzucam warzywa na patelnię. Jemy spóźniony o

Dzień złych wiadomści.

Uwielbiam wpisy zabarwione negatywnie. lt 3 : Mowa o poniedziałku. Byłam na kontrolnej wizycie u ginekologa. Dostałam wyniki z USG, oglądnęłam, schowałam. Waga stoi w miejscu, ciśnienie lepsze. Teraz gorsze wieści. Nie wiem, czy pisałam, ale kiedy robiłam pierwsze USG, na potwierdzenie faktu, że j

Sobota :

I kolejny dzień za nami. Fajnie na tym zwolnieniu na razie? , tu odpocznę, tam pójdę, coś upichcę, coś posprzątam, coś przeczytam, coś oglądnę. Fajnie, tak mieć sporo czasu. Pewnie będę narzekać, że nudzi mi się, że nie ma co robić.. Ale na chwilę obecną jest dobrze. Wczoraj robiłam porządki w szaf

Aromatycznie.

  Przyprawy. O nich chciałabym do Was dzisiaj napisać : Oczywiście nie bez powodu. Jeszcze przed świętami odbyłam przemiłą rozmowę ze szwagierką na temat gotowania. Zawsze jej dania mi smakują, są przygotowywane starannie, z dobrych składników, chociaż czasem brakuje mi w nich pazura . Omawiał

Przekręt wyczuwam.

Witam : Dziś chciałam napisać o pewnej sprawie, na którą natknęłam się jakiś czas temu ale niestety nie miałam sposobności żeby o niej napisać. Generalnie ze względu na to, że pracuję w zmianowym systemie nie oglądam zbyt wielu programów w telewizji, ponieważ jak już coś mi się spodoba, to chcę to

3

Ach.. Tyle pisania, tak mało czasu ! : A wszystko zaczęło się tydzień temu, ok. 23.00 zaczęły się skurcze, dość mocne i regularne, co kilka minut. Bałam się, że to znów fałszywy alarm i czekałam.. Aż do 4.00 nad ranem : Powoli pakowałam się już od 2.00, zbudziłam męża i w drogę : Zanim mnie przyj

Dziewiąty miesiąc i imię Małego Wiercipiętka :

Zaczynamy dziś teoretycznie dziewiąty miesiąc. Jeszcze ciut ciut.. I Maluszek będzie donoszony : Fajnie, bardzo się cieszę, choć czas mi teraz płynie bardzo powoli.. Ale cieszę się tym. Odpoczywam, liczę skurcze itd. W poniedziałek byłam u lekarza, we wtorek w pracy zanieść zwolnienie i efekt w sku

Pierwszy spacer :

Wczoraj pierwszy raz byliśmy na spacerze. I to dwa razy. Raz- do południa z mężem, potem popołudniu z siostrą : Mikołaj oba spacery przespał, pogoda była świetna- cieplutko, słonecznie. : Dziś przyszło ochłodzenie ale mimo to zabrałam Mikołaja na spacer. Przeszliśmy się na miasto, spotkałam się z

Urodziny :

Uff. W końcu usiadłam. Dom wysprzątany, Mikołaj śpi. Wczoraj przyjechał mój tata, dziś był Nas odwiedzić, zobaczyć wnuka : A no i kolejna wiosna stuknęła mi dziś :P Więc było imprezowo, moje urodziny, poza tym mąż z moim tatą urządzili sobie pępkowe : Mąż śpi, oj będzie bolała jutro głowa Rza

Słoneczny kot i 7 miesiąc!

Gotowi.. Do biegu.. !!! Noooo dooooobra, rozpędziłam się. :P Jeszcze zostały przecież około trzy miesiące Czyli już od pół roku w moim organizmie żywot wiodą dwie istoty :P W poniedziałek byłam u lekarza, wszystko w porządku. Poświątecznie przytyłam aż 0,5 kg! Ważę 59 +7,5kg :P Sylwester fajnie

Gaworzenie, uśmiechy i praca. :

Mikołajek pięknie gaworzy. I tak cudownie się śmieje- coraz częściej, coraz śmielej : Z radością czytam mu rymowanki, ostatnio Tuwima i Konopnicką. Uwielbiam obserwować jego reakcje na zmianę tonu mojego głosu Mimi robi sobie też już dłuższe przerwy na drzemkę w ciągu dnia i w nocy. Udaje mi się

Faaaajnie na tym wolnym :D

Masakra, jak fajnie : Wysypiam się, jem, odwiedzam to jedną babcię, to drugą, mamę, siostrę..: Cały czas mam jakieś zajęcie, fajnie, lubię lubię D W sobotę moja Młoda wybrała się na noc na imprezę do koleżanki, mama została sama w domu, tata jeszcze nie zjechał więc postanowiłam iść do mamy na no

Ostatnie dni w skrócie :

W sobotę minęło 6 tygodni od przyjścia na świat mojego synka : Połóg zakończony. Byłam dziś na kontroli u Doktorka, wypytał mnie o poród, pobyt w szpitalu, syna : Miło, fajnie, że taki zainteresowany. W końcu to dobry lekarz, polubiłam go. Dostałam skierowanie na USG, Doktorek chce sprawdzić czy n

O urlopowych przypadkach.

Pada, pada, pada.. Odmiana po wielu upalnych dniach. A chciałam dziś jechać nad wodę z Martą. I klapa. Pojadę za to do niej na popołudniową kawę Moja Siostra pojechała dziś do Zakopanego. Taka mini wycieczka z rodziną jej najlepszego przyjaciela. Fajna sprawa. No i miło, że zaproponowali, że ją m

Sąsiedzi. I marchewka.

Zacznę od sąsiadów. Moich ulubionych, z góry. O tym dlaczego ich znielubiłam już na początku można przypomnieć sobie tutaj. Wczoraj kłócili się prawie do północy. Słychać było tupanie, przesuwanie przewracanie przedmiotów, krzyki, płacz.. Głośne: Nie dotykaj mnie! Zostaw! Chciałam nawet po polic

Pracująco.. Znów?

I nadchodzi październik. M. od soboty na urlopie, na studia dzienne idzie. A my z G. zostajemy same. Tak, same. Zaczniemy nocować w restauracji chyba. M. ma być tylko na weekendy.. Poinformowano mnie o tym wczoraj. Zero pomocy z jego strony w tygodniu. Ale nawet nie to jest najlepsze. Zdecydowano za

Wyniki.

Byłam dziś rano u mojego ginekologa. Wyniki badań przyszły, doktor po urlopie, uśmiechnięty, wypoczęty. Ja trochę zmarnowana bo codzienne nudności nie należą do najprzyjemniejszej strony bycia w ciąży. W pracy też z tym ciężko. I tak- waga mi nie wzrosła, ciśnienie malutkie 50 90! . Może wrócę do k

Kwiat czy chwast ?

Uwielbiam wolne niedziele. : Mimo pogody :P Tyle tytułem wstępu. M. we wrześniu odchodzi z pracy. Na studia chce iść. W maju poprawiał maturę.. Cienko mu poszło niestety. No ale niewiele się uczył to i efektów nie ma. Nie dostał się na Ekonomiczny. Ale wciąż żywi nadzieję, że się stąd wyrwie i będ

I tak w kółko. :

Wróciłam po urlopie do pracy. Powiadomiłam szefa o moim odmiennym stanie. Muszę przyznać, że szczególnie zachwycony to nie był :p Jedno, wiadomo- będę musiała odejść z pracy na jakiś czas, po drugie- sam z żoną starają się o dziecko już od dłuższego czasu, bezskutecznie jak na razie, także pewnie i

Wiosenne porządki.

Wspaniały dzień dziś był : Najpierw poranek z mężem, potem śniadanie i kawa. Do południa wybraliśmy się na zakupy. Kupiliśmy dwie ładne niebieskie doniczki i nasiona ziół- sadzę co roku : Tym razem wybrałam kolendrę, bazylię, tymianek i rozmaryn. : Latem będzie pięknie pachniało w kuchni ^^ Kupil

Zimny ale dobry dzień.

Zapowiada się. I już. Mieszkanko ogarnięte, fasolka po bretońsku gotowa. Mąż zmyka do pracy po 14.00 a ja mam resztę dnia dla siebie. : Umówiłam się dziś z Martą . Mamy duże zaległości : Wstępnie jesteśmy umówione dziś popołudniu, w autobusie ^^ Fajne miejsce : Jak wsiądziemy do tego samego :P W

Spacerem po mieście. :

Miałam dziś dłuuuugaśny spacer. Wybrałam się z moim mężem z rana przedpołudnia do galerii handlowej celem zakupienia dla niego nowej pary butów. Mieszkamy w środkowo- zachodniej stronie miasta, jedna z galerii jest po stronie wschodnio- północnej, tak więc dość daleko. Kupiliśmy ładne butki a i na

Nie mogę się zatrzymać. :

Mdłości przeszły. Czuję się rewelacyjnie :D Mam bardzo dużo energii dlatego niewiele czasu spędzam w domu, a co za tym idzie, nawet na bloga nie mam czasu wejść :p Moje zaległości na ulubionych stronach internetowych sięgnęły zenitu, tyle artykułów do przeczytania, tyle wiadomości bez odpowiedzi..:

Wzruszające.

Byłam dziś na USG z mężem. W końcu mogliśmy zobaczyć naszego dzidziusia : Doktor dokładnie mnie przebadał, wszystko sprawdził. Powiedział, że wszystko jest jak najbardziej w porządku. : Bardzo się cieszymy : Dziecko jest mniej więcej wielkości cytryny, wierząc danym ze strony mamazone.p l : Fa

Oscypkowy dzień. :

W weekend mój szwagier był z rodziną w Zakopanym i dostałam duuużo oscypków :D tak więc w ramach przekąski zajadam się grillowanymi oscypkami z żurawiną, a na obiad zaserwowałam mężowi roladki drobiowe z oscypkiem w śmietanowym sosie mniam :D Teraz wypoczywam troszkę :P Wczoraj byłam na zmianie z

Zimno, a tu dopiero styczeń. :

Kiedy ktoś mnie pyta, jaką porę roku lubię najbardziej, zawsze odpowiadam: jesień. Złota, ciepła, polska. Tak bardzo za nią dziś zatęskniłam. Mroźno, zimno, wiatr. Pogoda nie zaprasza do wyjścia z domu. Jednak co zrobić, jeśli nie stać mnie na ferie zimowe w jakimś ciepłym kraju? Pozostać tutaj. I w

Eurosieroty.

Witam wszystkie EUROSIEROTY. I US-Sieroty, i Skandynawskie Sieroty i w ogóle wszystkich tych, których jeden lub oboje rodziców wyjechało za granicę za chlebem. Witam Was quasi-serdecznie, ponieważ wcale nie jest mi miło zaliczać się do tego grona*. Wiem, wieeeeeeeem, że jestem już duża, na swoim i w

Fitoterapia.

Z okazji tego, że jestem chora, przeczytałam dziś bardzo dużo artykułów o ziołolecznictwie. Wrzucam kilka ciekawych informacji ku pamięci : Rumianek - działa odprężająco, korzystnie wpływa na układ pokarmowy, zapobiega zaparciom i biegunkom, rozluźnia mięśnie, łagodzi bóle brzucha związane z nerwo

Zupa dnia...

Spotkałam dziś przypadkiem dziewczynę, która kiedyś startowała w naszej restauracji na stanowisko kelnerki. Nie pamiętam jej zbyt dobrze, nie mogę zapomnieć jedynie o pewnej wpadce, którą zaliczyła będąc na przyuczeniu. Miała na imię.. Natalia. Tak, Natalia. Natalia jest drugi czy trzeci dzień w pra

Co nowego?

Hm, chwilę nie pisałam za wiele. Mam depresję chyba. Wiosenną. Gdybym była meteoroloszką to bym się ze wstydu spaliła.. !!! Tyle razy obiecywać wiosnę, że już, za kilka dni, że prawie, że nadeszła.. A tu śnieg za oknem po raz kolejny. Co za porażka : Z mężem zaniechaliśmy na razie kłótnie i zwady.

Wakacje !

I nadeszły wakacje. W gastronomii to najcięższy czas. Wiadomo- turyści, upały, piwko pod parasolem, desery, lody,  mrożona kawa, drinki. Dla mnie to czas, w którym zawsze dużo chudnę. Taka przymusowa dieta. W moim pierwszym sezonie wakacyjnym w gastronomii waga spadła mi o.. 10-11 kg. Czyli sporo.

Szczęśliwość :

Wczoraj dzień upłynął pod znakiem Zbigniewa Zamachowskiego : Ahh.. : Miło, że tacy ludzie odwiedzają Naszą restaurację. Gościli u Nas też: Kabaret Smile mam też autograf! , Bogusław Kaczyński, Stanisław Soyka. : Faaaajnie, bardzo fajnie : Wczoraj po pracy wybrałam się z mężem do galerii celem

Ferie.. Wiosenne? :

Taka ładna pogoda, tak ciepło, tak przyjemnie. Kot okupuje parapet, wyleguje się w promieniach słońca. Ja na okrągło wietrzę mieszkanie, spaceruję, mam dużo energii : Nawet moja ociężałość mi aż tak nie doskwiera : Ostatnio nawet na lodach z Amonem byłam, mniam :D Byłam dziś na kontroli. Przytyła

Truskawkowe lenistwo. :

I tak siedzę w domu i się lenię.. Odpoczywać lekarz nakazał, to odpoczywam. Biorę podwójną dawkę magnezu, liczę skurcze, czytam, śpię, pilnuję internetów, skaczę po kanałach tv. Wiadomo, że sprzątam i gotuję ale na zakupy wysyłam raczej męża albo idę razem z nim. Generalnie staram się żyć w niezgodz

Pomiędzy karmieniem a brudną pieluszką :

Oooooj zawęziła się moja czasoprzestrzeń, zawęziła.. : Polecę ze wszystkim w skrócie :P Mikołaj dziś kończy miesiąc! : i przechodzi pierwszy skok rozwojowy jak sądzę bo marudny i od piersi go odstawić nie mogę.. Cały czas przy cycusiu, nawet jak śpi. Dałam mu smoczek, po kilkunastu próbach zaakcep

Home, sweeeeeeet home ! :

Jesteśmy już w domu ! : Zrobiłam taki oto prezent mężowi na Walentynki : Pięć dni w szpitalu niby, a ciągnęło się jak cholera.. Tak więc od początku. W poniedziałek byłam u Doktorka na wizycie, stwierdził, że mam skróconą szyjkę, małe rozwarcie i zbyt twardy brzuch. Dotąd myślałam, że to Mały tak

Ale zleciało..:

Bloguję już rok ! Ale zleciało..: Na założenie namówiła mnie moja przyjaciółka Monika : Bardzo się cieszę, że się jej udało, bardzo mnie to wciągnęło :D Fajnie, że trafiłam na bloxa, jest tu tylu fajnych ludzi :D I jak pomyślę ile się wydarzyło przez ten rok.. : *  *  * U Nas wszystko w porządku

Stoi na stacji lokomotywa...

Nie no, jeszcze nie czuję się tak ociężale, spokojnie : Chociaż w ostatnim czasie dużo czasu upływa mi na.. Spaniu : Ostatnio byłam w przychodni z rana, oddać krew. Byłam oczywiście na czczo, więc w drodze powrotnej kupiłam pyszne i pachnące drożdżówki w mojej ulubionej cukierni i poszłam do mamy

Pytanie retoryczne.

Ehh.. Z tymi petardami.. Rozumiem, że fajne, świecące, kolorowe.. Że Sylwester. Ale tak mi szkoda tych biednych, przestraszonych zwierzaków. Już od około dwóch tygodni mój biedny kot się zrywa jak słyszy huk.. Nawet teraz, podczas pisania tego wpisu, spał obok mnie spokojnie, zwinięty w kuleczkę i k

Same dobre wieści :

Zacznę chronologicznie :P Dentysta. Było super mimo, że trochę bolało. Stan ząbków mam całkiem, całkiem, pan stomatolog bardzo uprzejmy i delikatny : Zdecydowałam, że u niego wyleczę sobie wszystkie ząbki, zapisałam się już na kolejną wizytę : USG. Torbiel.... ZNIKŁA !!! : : : Doktorek mnie wy

Wiercipięta :

20 tydzień : Od dwóch tygodni czuję ruchy dziecka. Teraz, wieczorami, szczególnie zwraca ono na siebie moją uwagę Kiedy kładę się spać, dziecko zaczyna swoje harce. Wierci się, kopie.. Od kilku dni czuję.. Jakby przeciągłe muśnięcia. Jak zaczynam odczuwać, że zaczyna swoje zaawansowane fizycznie

Lekarz, zakupy i smutności trochę.

Zacznę od wizyty u doktorka : Jak zawsze fajnie, ważę 60 kg +8,5 , ciśnienie standardowo niskie. Pojawiła mi się ciążowa kreseczka w dół od pępka, który jest strasznie śmieszny- malutki i wypukły :P mam nadzieję, że wróci do normalnego wyglądu po porodzie Za dwa tygodnie dostanę wizytę na ostat

Krokietowa wpadka :

Dawno, dawno temu... Pewnego dnia do restauracji weszła młoda dziewczyna, na oko z 20 lat. - Macie krokiety? - zapytała z uśmiechem. - Tak, mamy. -odpowiedziałam z miłą minką na buzi - A z czym? Z mięsem czy z kapustą? - Mamy mieszany farsz, z jednym i z drugim. - A to dobrze. Ile jest krokietów

Chmury

Chmury Z opisywaniem chmur musiałabym się bardzo śpieszyć- już po ułamku chwili przestają być te, zaczynają być inne. Ich właściwością jest nie powtarzać się nigdy w kształtach, odcieniach, pozach i układzie. Nie obciążone pamięcią o niczym, unoszą się bez trudu nad faktami. Jacy tam z nich świadk

Lubię czasem samotne poranki.

Na prawdę. Czasem nie ma nic fajniejszego. W sumie nie jest to taki do końca samotny poranek, w końcu kot się łasi od świtu :P Uwielbiam, kiedy budzi mnie słońce. I śpiew ptaków za oknem. W końcu nie jest to deszcz czy burza. Zapowiada się ładny, słoneczny dzień. Takie poranki to jest to. Mąż w prac

Nadszedł maj.

Taki piękny miesiąc. I zaczął się deszczowo : Weekend majowy.. W pracy. Także cuuudownie ^^ Do tego jestem chora. : Nie lubię. : Zakoleżankowałam się z sąsiadką z naprzeciwka :D Od razu została fanką mojego kota : Zaczynam podejrzewać, że zamiast w głównej mierze poplotkować ze mną, przychodzi g

Kryzys.

Kryzysy podobno zdarzają się w najlepszych małżeństwach. W moim jak widać też. : Generalnie zawsze bardzo dobrze się dogadywałam z moim mężem. Do teraz chyba. Od jakiegoś czasu bardzo często rzuca mi kąśliwymi i niemiłymi uwagami, jest nieczuły i chamski. Nie wiem co się zmieniło. Ja oczywiście też

Różowa księżniczka.

Kotek dziś znowu załatwił się w przedpokoju. : Nie wiem co mam z nim zrobić, co mu się tak nagle poprzestawiało w łebku?! : Wczoraj do restauracji przyszły dwie dziewczyny i chłopak. Zamówili pizzę, jakiś zestaw obiadowy i przez cały czas trzęśli się ze śmiechu. Mieli bardzo radosną fazę.. : Jak

Zapracowanie.

Niestety mam maraton w pracy. M. jest chory i musimy z G. pracować we dwie. Ciężko nam, tym bardziej, że ostatnio mamy zatrzęsienie- ogromny ruch. I tym oto sposobem zamiast przytyć znowu chudnę bo czasu nie ma ani na jedzenie ani niekiedy nawet wysikać się po prostu nie ma jak.. Ehh. No ale cóż, ni

Gołąbkowa przygoda :

W weekend mąż poprosił mnie żebym zrobiła mu gulasz z serduszek drobiowych. U mnie w domu nigdy się nie jadało serduszek ale że lubię wyzwania to mimo, iż nie wiedziałam z czym to się je - przygotowałam ten sosik :D Muszę przyznać, że całkiem smaczny- miła odmiana : Ale do rzeczy. Podczas konsump

Fałszywy alarm.

No i Mikołaj chciał mnie wczoraj poznać. Od 6.00 rano brzuch mnie bolał jak na okres, twardniał. Potem przeszło, pojechałam na wizytę kontrolna do Doktorka, rozwarcie jest, skrócona szyjka, brzuch twardy.. I skierowanie do szpitala. Mieli wczoraj spory ruch, przyjęli mnie po 3,5 godz., specjalnie do

W dobrą stronę :

Zagadka wyjaśniona. Mój kotek załatwiał się poza kuwetą, ponieważ przeszedł mu do niej jakiś obcy zapach. Wyszorowałam mu porządnie kuwetę, nawet domestosa użyłam. Kotek wąchał ją w kółko.. I poszedł się załatwić! Eureka- wszystko wróciło do normalnego stanu, kiedy mój sierściuch jest grzeczny i nie

Już jutro

..Taaaak, już jutro idziemy na USG : Mam dość dużą okazję żeby poznać płeć mojej Wiercipięty : Oby się udało. Ciekawa też jestem co z tą torbielą, czy rośnie, czy maleje, może pękła już? W poniedziałek byłam u doktorka na kontroli. Ważę 56 kg, +4,5 , ciśnienie niskie jak zawsze, no i lipa.. Bo wy

Liebster Blog Award

. W jakim innym kraju chciałabyś chciałbyś mieszkać i dlaczego? 9. Za co uwielbiasz swoją teściową? 10. Coś czynność, marzenie , co od dawna planujesz ale nigdy nie możesz się zmobilizować? 11. Co ważnego wydarzyło się w Twoim życiu w 2013 roku? : A teraz Starakamienica typuje: Veni Flyffycat

I m back :

Tragedia z czasem w tym tygodniu. Chyba mnie wchłonęła jakaś dziura w czasoprzestrzeni czy coś : Dużo pracy w pracy. Sezon wakacyjny rozpoczęty, dziesiątki kilometrów przebytych co zmianę. I schudłam znów. 50 kg mam jak w pysk strzelił. : Mąż mnie denerwuje. Na razie chodzi z wymalowaną obrażoną d

I po urlopie. :

Jestem z powrotem po chwilowej przerwie. Miałam bardzo udany urlop Pojechałam z mężem do Zakopanego i do przyjaciółki Moniki do Krakowa Aktywnie wypoczęłam. Szkoda mi było tylko naszego kotka bo został sam w domu. Na szczęście przeszedł to bardzo dobrze. : Wróciłam do pracy w czwartek, dziś

Skalpel.

Zrobiłam dziś skalpel Chodakowskiej. Nieźle nawet było, choć chwilami ciężko. :p Mam nadzieję, że wytrwam i wyrobię sobie nawyk regularnych ćwiczeń : Od poniedziałku mam w końcu urlop! : Jeszcze dwa dni i zamierzam się trochę poobijać, powłóczyć i psychicznie odpocząć od ludzi. W szczególności od

Odpowiedź Radwańskiej.

Wypowiedziała się. W końcu. Artykuł z onet.pl można przeczytać tutaj. Nie pisałam nic w tym temacie, ponieważ wypowiadanie się na temat tego, jak ludzie oblali ją błotem po ukazaniu się zdjęć do ESPN The Body Issue jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. Ludzie, co wy od tej biednej Agnieszki chcecie?

Udało się !!!!!!!!!!!!!!

Udało się! Udało się! : Sobota: okres nadal się spóźnia. Robię test ciążowy- pozytywny : Pokazałam dwie kreski mężowi. Łzy radości, niedowierzanie, jednym słowem masa pozytywnej energii. No ale myślę- jedna jaskółka wiosny nie czyni, zrobię kolejny. Całą sobotę byłam w pracy, nic nikomu nie mówiła

Mój mały włoski plan

Mam nowe postanowienie- nauczyć się włoskiego! Bardzo podoba mi się ten język. Słyszałam, że nie jest trudny w nauce. Na studiach miałam łacinę przez rok, mam nadzieję, że teraz to zaowocuje Mąż obiecał kupić mi kurs na płytce na urodziny Do tego muszę zacząć gotować więcej włoskich dań, ot co

RADLER-omania.

W zeszłym roku do sklepów weszły dwie nowości. Pierwsza- moim zdaniem najlepsza- Warka Radler. Żywiecki browar bardzo mnie zaskoczył, szybko spróbowałam tego piwa i bardzo mi posmakowało : Lubię latem łyknąć Radlera. Nieocenione w upalne dni. : W tym samym czasie Kompania Piwowarska Tyskie wprow

To już 10 lat..

..odkąd zakochałam się w Linkin Park. Ojj, to były szalone i buntownicze czasy : Tyle ich starych piosenek znam na pamięć, tyle przetłumaczyłam tekstów, tyle wspomnień z każdą nutą.. Aż mam ciarki, kiedy pomyślę, że to już jakieś 10 lat. Pamiętam jak pożyczyłam sobie ich pierwszą płytę Hybrid Theor

Wolny weekend :

Dostałam trzy dni wolnego :D Dłuuugi weekend się zapowiada, już się cieszę ^^ Obym za bardzo się nie rozleniwiła, muszę jeszcze funkcjonować w pracy do listopada. Rozmawiałam z szefem, od 4.11 idę na zwolnienie. Znowu był taki normalny Przyznał, że nudno się beze mnie zrobi- miło było usłyszeć,

Koniec maratonu.

M. wrócił do pracy po chorobowym Mam w końcu jutro wolne! Co prawda pasuje mi jutro umyć okna ale i tak mam zamiar porządnie wypocząć : Z mężem wszystko wróciło do normy : Sinusoida znów na właściwym torze. D Zaczęłam jeść śniadania- to niezły wyczyn jak dla mnie gdyż generalnie szkoda mi na t

Nawigacja.

Mamy mieć uruchomiony dowóz w restauracji. Jest nas tylko 3 osoby na barze, więc pewnie czasem i jakaś kucharka będzie musiała pojechać z żarełkiem. Wczoraj zgadałyśmy się coś o tym z dziewczynami, i G pyta Z: pisownia z oryginalną wymową G: Z, wiesz, że my teraz z dowozem jeździć będziemy? Z: Dej

Znalezione blogi:

Listy do Ciebie (starakamienica)
Do ważnego, małego człowieczka.

Miejsca:

Mikołajki (18)
Kota (13)
Kraków (9)
Kamienica (5)
Zakopane (3)
Lipie (3)
Niemce (2)
Kielce (2)
Łomża (1)

Firmy:

RUCH (14)
DIALOG (5)
SKOK (3)
Philips (1)
Onet (1)
Nokia (1)
Mieszko (1)
Coca-Cola (1)