Wszystko o:

rizen

rizen nie ma czasu, rizen jest zajęta

Obiecalam sobie, że napiszę notkę. Na przykład o tym, że byłam na koncercie quot W górach jest wszystko, co kocham quot razem z rodzicami i Piotrkiem. Ja czułam się tam wspaniale, bo rodzice od dziecka karmili mnie piosenkami turystycznymi. Przepadam za nimi, mogłabym ich słuchać godzinami. Kiedy

rizen

nie czepiajcie sie, że znowu zmieniłam szablon. z tym sie chyba zaprzyjaźnie na dłużej. Czarny kolor mnie męczył. I ze względu na hustawkę hormonalną nie sprawdzał się. Bo ja nie jestem z tych, co to mają depresję non-stop.

Szczeniacka zabawa ze wstawką matrymonialną

teraz w MKWDJG mis ek: nienie soldat: rozwin d mis ek: w MWDKJG w meskim w dupe kurwa jebanym gronie mis ek: mozemy przeklinac mis ek: grac w karciochy mis ek: i mowic ze baby to chuje soldat: ale jedyny mankament jest taki ze rizen ma jeszcze archwium d mis ek: trudno mis ek: nie takie rzeczy widziala

wszystkie kobiety są pasożytami - Stanley drze sie przez megafon

drugiej stronie nie znali w ogóle. Gadka ze Spychem: -Spychu, kocham Cię. W tyle Dusia woła-wszystko słyszę! -Dusie też kocham! szatański śmiech Dusiowy Rozmowa z jakimś chlopakiem: -cześć, jestem Rizen. Nie rozumiem czemu Cie tu nie ma, ale następnym razem, jak tu będziemy, Ty też masz tu być

Łukasz

Nie musicie tego czytać. To jest moj rozrachunek z sama sobą. Ale jeśli ktoś ma ochotę, to absolutnie nie zabraniam. Piotrkowi podpowiem, ze o nim jest na końcu. Myśle o nim ostatnio. Żebyśmy sie zrozumieli: nie robie tego w kategoriach quot mój wspaniały chłopak, dlaczego ja go rzuciłam quot . Abs

złe towarzystwo i dziwne spotkania. Relacji część pierwsza.

Ja naprawdę chciałam iść na ten konkurs. Nawet weszłam do klasycznego budynku elitarnego, piątego liceum. I podpisałam się na liscie. Tyle, ze zamiast do sali nr 20 poszłam gdzieś indziej. Wydawało mi się dziwne, że wszyscy oddają jakąś pracę. I że ta kobieta ma dziennik. Przeczekałam odczytywanie l

dzień, zwykły dzień.

Autobus do Krka- 5.50. Gruca rozpycha ludzi w kolejce swoim ciałem i wszyscy na nią wyklinają pod nosem, a ja przemykam z tyłu i przepraszam wszystkich wzrokiem. Sen w autobusie zakłócony. Nie wiem gdzie jest Wieliczka, muszę być bardzo czujna. Piotrek sie troszeczke spóźnia na dworzec. Prowadzi nas

hey, sexy lady

Lato idzie, ciepło sie zrobiło, a dziewczęta i chłopczęta powariowały. Widziałam ostatnio dziewczynkę 15-letnia najwyżej, która myślała, że będzie bardziej atrakcyjna, jeśli założy koszulkę odsłaniającą calusieńki jej brzuch. Nie wzięła jednak pod uwagę, że kiedy człowiek jedzie na rowerze, z tłuszc

wiem, że was to nic nie obchodzi, ale ja i tak napiszę o tym notkę

Na szczęście, nie zostałam wylosowana. Dostałam tamburyn do rączki i siedziałam z kantorami. Wiecie, nie mialam pojęcia jakie to trudne! Toto nie chce grać, ręka mi chodzi inaczej niż mózg jej każe i gram nie do rytmu... Dlatego prawie cały czas mialam oczy wbite w sufit i sie wczuwałam, żeby grac j

nic na to nie poradzę, że ostatnio nic sie u mnie prócz picia nie dzieje

A moze po prostu nie chcę nic poradzić. Bylismy wczoraj na piwie w słowiku, kelnerka uznała, ze mamy piętnaście lat i nie chciała nam nic sprzedać, ale kiedy Misiek błysnął jej swym dowodem, szybko zmiękła. Przyszło sporo ludzi, a na koniec swoje wielkie wejście miał sebek. Zdaje sie, że gadałam str

pięć to bardzo mało

Zastanawiałam się sporo czasu nad tymi rzeczami, których moglibyście o mnie jeszcze nie wiedzieć. Niestety, strasznie trudno je wymyślić, skoro jak tylko mam dobry humor zaczynam nawijać jak opętana ostatnio jadąc do Krakowa streściłam Anecie moje życie uczuciowe , a poza tym czytaja mnie tylko moi

P jak Powszechna Przyjaźń

wzbudzić powszechną niechęć normalka z powodu mojej krytyki. Wyrazem tego był tekst Moniki Dmochowskiej, kiedy szłam do Zbiega tłumaczyć sie, dlaczego załatwiałam stroje przez koleżankę, a nie oficjalnie: -Nareszcie Rizen dostanie opieprz. Czy to musiała być akurat ona? Akurat ta dziewczyna, której jadu

and happy new jeah

mają robole, z podpisami ekipy i napisem z tyłu quot uwaga rizen quot . Oczywiście, od razu ją założyłam a miałam na sobie różową koszulę i nie zdjęłam do tej pory. Potem przyniosłam moje trampki, Mirek mi je odebrał i dostałam nimi po dupie. BOLAŁO. I teraz jestem uchachana jak banan. Wieczorem

wspomnień czas

Mam przemożną ochotę napisania czegoś. Problem polega na tym, że nie mam pojęcia co też mogłoby to być. O Dziewczynkach opowiedzialam już tylu osobom, że nie chce mi sie tego powtarzać. Tak samo ma sie sprawa z moją ekscytującą przygodą w towarzystwie Moomiaza. Własnie mi przyszedł do głowy Antek. W

mniej złe towarzystwo i omalżeśmierci

Piotrek: wiesz, byłem w szpitalu. Nie wiem, chyba zasłabłem od żywienia sie nieświeżym jedzeniem. Przyjęłam. Tyle, że to kuwa , nie była prawda. Ale ja bym o tym nie wiedziała, gdyby nie ludzie na korytarzu, którzy zaczęli sie kłócić na temat tego, czy ten towar, co o mało nie zabił mojego chłopaka

pogrzebałam.

Zdjęłam z szafy pudełko z pamiątkami po Łukaszu. Wytarłam kurz i zabrałam się do grzebania. Na wierzchu ogrzewacz do rąk, który niestety zepsułam. A taki był fajny. Jeszcze kłębek jego włosów. Już nim nie pachną, muszę sie bardzo wwąchać żeby go poczuć. Swoja drogą, nie wysilił sie. Ja mu dałam cały

zobaczyc wszystkich razem.

Świątecznie poczułam się dopiero w samochodzie. W radiu muzyka bożonarodzeniowa, ale na szczęście nie kolędy. Dużo czasu na wspomnienia. Przypomniała mi się pierwsza podróż, w czasie której myślałam, że zwymiotuję. Tata wtedy zatrzymywał sie dla mnie co jakis czas. Potem probowali dawać mi aviomarin

W święta też żyłam choc święta nie byłam

W Wielki Czwartek poszłam do Gabrysi, posiedziałyśmy trochę nad Kamienicą, a potem poszłyśmy do kościoła. Pierwszy raz w życiu poszłam na mszę w Wielki Czwartek. To było strasznie fajne, pomijajac stanie, bo mnie od tego boli kregosłup. Ci wszyscy księża przy ołtarzu wyglądali fascynujaco. Przed nam

BłożeszTyMój!

Wycieczka do Wiednia pod wzgledem organizacyjnym, to byl jakis koszmar normalnie. Ale dzieki temu, że byli zarąbiści ludzie i zarąbiste noce, mogę powiedzieć uczciwie, że bawiłam sie świetnie. Ilość zdjęć idzie w tysiące. Wszyscy pstrykali fotki jak nienormalni. Ale to fajnie Usiłuję ubrać w sło

modlitwa o wschodzie słońca.

Wczoraj byliśmy odwiedzić Anetkę na oazie w Maciejowej. Dzieci się na nas gapiły. Dzieci jęczały. Dzieci się popisywały. Anetka trochę nam poopowiadała o nich anegdotek, zbledliśmy, kiedy uslyszeliśmy co ona z nimi przechodzi. Ale to jest Anetka, powinna być zadowolona. Dzieci myślały, że jesteśmy z

praca, melanż, szlif, praca

W tej chwili pracuję. Właśnie wróciłam ze szlifa, ale o tym za chwilę. Wchodzę do Watzka, a on: -Na słowniku leży pyta Poważnie sie zastanawiam, co to za świński żart, a może on rzeczywiście w jakiś sposób położył tam pytę? -Jaka pyta?- pytam Odpowiedzi nie dotalam. Weszłam do swojego pokoju, a na s

reggae- i feel this rythm!

Cudowna, bajeczna, wyczesana impreza. Kiedy ja się tak bawiłam ostatnim razem? A może bawiłam sie, tylko mam krótką pamięć. Jedno jest pewne: przez cały wieczór nie przeknęła po moim czole chmura zwątpienia, załamania i depresji. Tylko pod koniec odrobinka zniesmaczenia, ale tak niewielka w porównan

Żebyście się nie zesrali!

Ogółem, nie cierpie slowa srać , ale trudno. Takie było hasło wycieczki i nic na to nie poradzę. Maciuś założył złe buty i zrobił sobie niesamowicie straszne obtarcie. Necro i Mirek ciagle jęczeli na słońce, ja na pot, Misiek... chyba na nic? Maciuś i Szymon okazali sie mniej wytrzymali niz sie teg

Czemu ciągle wklejam tu rozmowy z gadu?

13:26:54 necercis: hai? 13:28:50 Kinga Rizen: przepraszam kingi tu nie ma . chyba zostawiła ten komunikator włączony 13:28:55 Kinga Rizen: trzeba próbować później 13:29:29 necercis: bądź tak miły i wyłącz go. ok? 13:29:58 Kinga Rizen: sam wyłącz siebie jeśli jestes taki miły 13

rizen

Śnilo mi się, że Łukasz do mnie napisal. Zacząl robić mi wyrzuty. Że wie. O Piotrku wie. Taki byl okropnie rozgoryczony, że się po nim szybko pocieszylam. Czy to nie smutne, że przez te wszystkie miesiące, które z nim przechodzilam przyśnil mi się może ze dwa-trzy razy, a teraz wciąż mnie nawiedza w

Dog in the fog. Mołtajn Czelendż

Jestem zbyt pochłonięta bywaniem i przebywaniem, żeby wchodzić do sieci. A kiedy już mi się zdarzy, zaczynam od czytania i na pisanie już nie starcza czasu. Teraz, kiedy Piotrek jest offline, internet przestał mnie interesować. Jedenastego była kolejna miesięcznica. Ciekawe, jak długo będziemy je je

qźwica

Siedzę przed tym glupim kompem, który jest polową mojego życia i szlag mnie trafia. I sama nie wiem czemu. Może dlatego, że wlaśnie przeszlam kolejną sesję masakrycznie wkurzajacych pytań mojej mamy na temat wycieczki w Gorce. Moze dlatego, że na odchodne rzucila mi promienne: quot miłej pracy, Koc

Czereśniowe rozmowy.

Przyjechal wczoraj do Watzka bez zapowiedzi. Rozumiem go, to nie jego wina, że moj brat nigdy nie odebral telefonu i nie mogl sie zaanonsować. Jak zwykle mial na sobie opaskę zsunietą na tyl glowy. Wyglada to trochę lepiej niż ostatnim razem, ale tez dość smętnie. Nie widzialam go na tyle dlugo, żeb

cycaty i inne cyce.

Juz dawno mialam tutaj zamiescić jeden fragment z Życie, wszechświat i cala reszta Zakleszczone z sobą prywatka i krążownik z Krikkitu przypominaly dwie kaczki, z ktorych jedna próbuje wyprodukowac wewnątrz drugiej trzecia kaczkę, podczas gdy druga próbuje jasno postawic sprawę, ze akurat teraz

raid, raid, kieszenie pełne słońca

Musiałam wstać o szóstej trzydzieści. Nie robiłam tego tak długo, ciekawa byłam, czy podołam. Jakimś cudem mi sie udało. Pierwsze podejście: jestem w szoku, że tak szybko sie zmęczyłam. Po dziesięciu minutach serce zaczęło kołatać mi w czaszce. Normalka. Trzeba się przyzwyczaić, szybko przestaje się

cóż ja robię

Oglądałam quot Requiem dla snu quot . Pierwszą połowę u Spysia z całą ekipą, a drugą w domu, tylko z Piotrkiem. I dobrze, bo wśród ludzi nie potrafie się odpowiednio skupić na filmie. A było na czym. On po prostu... wywraca człowieka na lewą stronę. Musiało minąć kilka minut zanim się z niego otrzą

Z ekypą.

Kiedy przyszłam, Miruś, Spysiu i Misiu juz tam byli. Mireczek związał włosy. Fajno to wyglądało. Chwile potem przyszły Anetka z Dusią. W kinie było full ludzi jak na NS . Siedzieliśmy w takim szyku od lewej : Spysiu, Misiu, Mireczek, ja, Dusia, Aneta. Nie da sie ukryć, że byliśmy najgłośniejsi w c

piękna córo ze wschodu, już nie zaznasz zawodu

-co pan to robi panie Karolu? -minizameczek -no to chyba bardzo mini mini rozmowa mojego taty z Karolem na plaży sprzed kilku lat. Skojarzyła mi się, bo wg mojego planu taka będzie ta notka. Bardzo mini mini. Nie wiem, co wolicie? Żebym sie wybebeszała na blogu, czy rozmawiała z wami? Zresztą... mam

infectious

mam ostatnio zajawkę na angielskie słowa. Pewnie dlatego, że sie ich ucze do sprawdzianu. Dzis jest tak zupełnie, zupełnie inaczej niz wczoraj! Ta notka poprzednia jest przygnębiająca. Chcialabym ją dzis odwołać, ale to nie byłoby całkiem fair, bo ja naprawdę tak wczoraj myślałam. Tymczasem dziś...

marnuję czas, marnuję czas

Wypożyczyłam wczoraj Happy End dla siebie i Dzienniki motocyklowe dla Karola. Ten pierwszy- hm, jak będzie kiedyś przypadkiem leciał w telełajzorze, to mozecie obejrzeć, jest śmieszny, ale mało uroczy. Poza tym ogladałam jeszcze Wimbledon . Zdecydowanie nie podoba mi sie Kirstem Dunst, ale ten

inni są u Mirka, a ja czytam głupie książki.

Popołudnie spędziłam z Gabrielą u jej babci. Leżałyśmy i zastanawiałyśmy sie nad różnymi idiotyzmami, jak to my. Np. usiłowałyśmy sobie przypomnieć ludzi obiektywnie brzydkich. Jedyną osobą, która wpadła nam do głowy, jest Maćkus. Wczoraj był dzień z maczetą. Harówa na Frycowej, wycinanie krzaczur

ufam Ci

Tak napisałam. i nawet to przemyślałam. I nawet to chyba prawda. Nie wiem czemu, ale jakos wyjatkowo mało sie boję. Piotrek mi mówi, że jestem ostatnio neurotyczna. Nieprawda. Mam w sobie spokój znaczy, wobec niego, bo jasne, że bije wszystkich naokoło kiedy wspomną o pytaniu z historii albo jakims

Boszena niech nam żyje! STO LAT...

...bez picia P Osiemnastka była przewypaśna. Odkryłam, że jesteśmy megazarąbiści i nie do podrąbania. Możliwe, że nie wszystko pamietam, bo w natłoku wrażeń trochę mi sie porobiły luki. Ale jak tylko ktoś mi przypomina, to sobie uświadamiam o co chodzi, wiec nie jest źle. Mam nadzieje, ze dostanie

obrzeża metafizyczne bo jakoś żyć trzeba

Trochę odpływam. Dzięki Ci, Boże! Stworzyłes najpiękniejszy ze swiatów... tak śpiewał Kaczmarski a moze Gintrowski... tekst Kaczmarskiego, w każdym razie z ironią. A dzis, akurat w tej chwili ja naprawdę tak myślę. Szkoda tylko, że to z Bogiem nie mam nic wspólnego. Czuję, że to sie musi w najbliż

w tej notce moze być dużo przekleńtw, aczkolwiek niekoniecznie

Byłam na WOŚPie. Jakimś cudem znalazłam jakichś znajomych. Niewielu ich tam było. To nie te czasy. I nie ten zespól KOMBI ŁOGASZ . Stalismy, nudziiiiiłam się. Chciałam przylepić Tali serduszko Tam, gdzie ja mam Batmana, ale nie chciała, więc sobie przykleiłam. Stalismy, nudziiiiiiłam się.  Nagle za

Nienawiść konserwuje

Nie mam dobrych wspomnień z przedszkola. Czułam sie tam gorsza, zresztą nic dziwnego, bo rzeczywiście zawsze byłam gorsza. Przestałam być dopiero niedawno. Chyba. W każdym razie... Lubie czasem w ramach ciekawostki ludziom opowiadać o znienawidzonej koleżance z dzieciństwa, Ewelinie Wodzie. Jest je

prastary ład

Czytam. dużo, sporo. Dawno tyle nie przeczytałam, co w ciągu tych dwóch dni. Akurat teraz, kiedy muszę uczyc sie historii, a przede mna leży otwarta książka do matematyki z której nic nie rozumiem, bo nie uważałam za konieczne słuchać na lekcjach. Chociaż, czy pomogłoby mi słuchanie jak Alfreda czyt

Rozmowa pomiędzy Studentką, Anusią i Bogusiem z udziałem niemałym naszej-klasy

To my Twoi rodzice Zastanawialiśmy się z Bogusiem , co oznacza zdanie quot Robie to, czego nie robiłam wcześniej quot I mamy różne możliwości : 1. Zaczęłaś się uczyć ? 2. Robisz ludziom świństwa ? 3. Przygotowujesz się do zawodu tłumacza? Podkreśl prawdziwą Re: To my Twoi rodzice

The Princess Diaries

Czytam od nowa wszystkie pamietniki księżniczki, strasznie mnie od tego boli głowa, bo robię to właściwie bez przerwy, a tych tomów jest dziewięć, pomijając te połówkowe np. 4 i 1 2 ktorego zresztą nie mam, bo popełniłam ten błąd, że pożyczyłam go Monice Mróz, ale to nie takie straszne, bo to nie j

ciepło i rodzinnie.

-Jak to, Kinga, Ty sie tak chowasz i się w ogóle nie przejmujesz swoja kuzynką. -To jest moja kuzynka??? -To przecież Aneta. O mamo! Skad ja miałam wiedzieć? Nigdy jej na oczy nie widziałam. Zaraz do mnie przyszła, jak sie dowiedziała, że jej nie poznaję. Całując mnie w policzek powiedziała -Szkoda,

zwykle nie jest źle

Kurczę. Nie widziałam Piotrka trzy dni. I co? Nic. Żyję sobie. Nieźle sie miewam. Śpię dobrze. To nie znaczy, że mi to obojętne. W powietrzu jest za mało składników. Wszystkie moje włosy czekają w napięciu. Ale z tym da się żyć i nawet nie chudnąć. Bo apetyt mam wyśmienity. Ja chyba zwyczajnie nie w

migmig

Przyszla dziś kartka od Gabi i Boba. A ja już zdązylam je nazwać glupimi pipolami, ktorym sie dupska nie chce ruszyć - Przepraszam -D Zrobily tak, jak obiecaly czy moze zagrozily? . Jedna kupila pedofilska kartkę z dwoma chlopczykami, a druga znaczek. Bob pisala jedno slowo, a Gab następne :

Zazdrość

Przyznaję się- zazdroszczę mojemu młodszemu bratu. Dzsiaj ma imieniny. Rano poszedł sobie coś kupić do Europy. Przyszedł ze spodniami, które wygladają niemal identycznie, jak te stare. Ale dobra, każdy ma prawo do własnego gustu. Teraz, kiedy wrócił, uroczyście wręczono mu komórkę. -Patrz, co Wicek

tak u nas się tłumaczy.

Schemat przeciętnej rozmowy z klientem: -Dzień dobry. -Dzień dobry. -Prosz pani, ja chciałbym odebrać tłumaczenia... -Jakie tłumaczenia? -Takie na niemiecki. Siedzę sobie właśnie w biurze, plecy mnie bolą, bo długo musiałam stać, jeszcze biegać, do ksera, do Agaty do podpisu... A jak na chwilę siada

szpadel, to nie choroba

Jestem dzis wściekła na wsyzstkich, że odrywają mnie od moich owiec. Żrę tony cukierków i się wkurzam. Im bardziej jestem zła, tym więcej jem, a im więcej jem, tym wiecej myślę, że jestem gruba. Podejrzewam, że powinnam napisać cos o wypadzie w góry. Szło mi się lekko i łatwo. Dobrze sie czułam. Nie

gdy sie milczy, milczy, milczy....

to apetyt rośnie wilczy na poezję, co być może drzemie w nas. Kofta prawdę Ci powie, nawet jeśli nie jest zbyt dobrym piosenkarzem. Zamknęłam się w sobie jak larwa w kokonie i trawię ostatnie zdarzenia. Zastanawiam się, kiedy dokona sie przemiana w motyla. Chyba nie tym razem. Larwy są pod tym wz

Ewuunia

Rodzice mówia: jedź z nami na Frycową, będziemy tam ze dwie godziny tylko, Kaśka przyjedzie. Myślę: ok, lubię Kebaba, można sie z niej nieźle pośmiać. No i jedzenie bedzie. Tymczasem, okazuje się, że Kaśki nie będzie. Zostalam wiec sama z Malym Potworem. Musialam sie do nich przesiaść, żeby poka

nozdrzami chłonę zapach krwi

Już nawet moi bracia przypomnieli sobie, że mam siedemnastego urodziny. Niedobrze mi z wrażenia. Ale juz postanowiłam, że w poniedziałek idę sobie przebić uszy. Tylko muszę znaleźć tę stówę... nie wiem, co z nią zrobiłam. Za cztery dni będzie jedenasty. Strach mnie chwyta kiedy o tym myślę. Boje sie

gaszu.

Po co mnie klepnełas? Ja to juz napisałam! I raczej nie wymyśle juz pieciu kolejnych rzeczy. Dobra, ale ostrzegam, że naprawdę to moze byc obleśne. Taki mam humor jakiś. 1. Tego nie mówiłam prawie nikomu, ale teraz jest mi to dość obojętne, czy ktoś sie o tym dowie. Do jakiegos 13 roku życia sikałam

Rdziostów welcome to.

Byłam wczoraj u Borzeny. Po drodze zahaczyłam o Empik i kupiłam jej książeczkę z serii poradników Witch. Wsiadłam w autobus do Chomranic. Na właściwym przystanku rozejrzałam sie i pomyślałam, że właściwie, to przydałoby się chyba tu wysiąść. Ale po pierwsze nie widziałam nigdzie Borzeny, ktora miała

Wielka Zmuła

Tak w wielkim skrócie można nazwać nasz sylwester. Co nie znaczy, ze mi się nie podobało. Ja w sumie nie mam nic przeciwko zamulaniu przy Daabie. szkoda, że sie zepsuło to DVD, bo jak oglądamy filmy, to więcej jemy i może nie zostałoby mi tak zatrważająco dużo jedzenia z którym nie ma co zrobić. Z M

bajaderka

Dusia u mnie zostawiła to przeklęte ciasto, którego nikt z naszych nie lubi, z ktorym żywcem nie mieliśmy co zrobić, tym bardziej, że sami przeżywaliśmy nawał wypiekow wszelakich z różnych stron. Dlatego moja mama zapakowała mi je i kategorycznie rozkazała dziś wziać do szkoły. Rozpoczęłyśmy z Wiesl

Płonieeeee ooooo

O 23.30 wbrew wszelkiemu rozsądkowi wyszłam z domu nie mówiąc nikomu oczywiście nic i udałam sie w strone Dunajca. Bo Piotrek do mnie zadzwonił. Bo usłyszałam w tle wspaniałe wycie i zapragnełam tam być. Nie żałuję absolutnie, wróciłam koło drugiej i nikt nie zauważył, bo tata akurat ogladał telewiz

Niech zapanuje ład i porządek!

Koło dwunastej zwlekłam się z wyra i rozpoczęłam poranne ablucje. Właśnie suszyłam włosy, gdy mój tata poinformował mnie, że mam sie natychmiast zbierać i sprzątac w swoim pokoju, bo będą tam mieszkać Niemcy, których mama juz wiezie. Wystrzeliłam z łazienki jak piłka uderzona przez Federera, po drod

oj maluśki kieby rękawicka.

wczoraj narodzila sie nowa tradycja. Ja i Gap po raz pierwszy i -mamy nadzieje- nie ostatni zaśpiewałyśmy z Sharpi. Doszłam do wniosku, że jestem ich ogromną fanką, naprawdę. Uwielbiam słuchać jak grają, patrzeć na gibającego się Wacka, po którym widać, że daje z siebie wszystko na scenie. No i uwie

Tę tabakierę jak znak miłości twojej Niech truje to mniej boli

Kayah śpiewała o tabakierze, ale w tej piosence chyba chodzilo tak naprawdę o papierośnicę. Robię rzeczy, ktorych nigdy bym sie po sobie nie spodziewała. Jeszcze trochę i zaczne palić. Znaczy, mam nadzieje, że nie zaczne. Codziennie powtarzam sobie powody, dla ktorych nie warto być palaczem i to pom

e? what s going on?

Siedzialam sobie u Piotrka i korzystalam z jego kompa. On sam poszedl sie spotkać z Borzeną. Podejrzewalam, że ją przyprowadzi. Miałam rację. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że ja na niczym sie nie znam. Jestem jakąś totalną denatką w dziedzinie muzyki na przykład. Oni o czyms gadali, a ja w

powalające

stoimy przed aulą. Zaraz ma sie rozpocząć akademia na cześć papieża. Misiek: ojej! umyłaś włosy! Ja: Niesamowite! TY to zauważyłeś Misiek nie rozpoznaje prawie żadnych szczegółów ? Misiek: I masz niebiesko-zielone oczy. Jak ja... Mirek wtrąca: Kinga ma oczy jak ogórki kiszone. Na akademii ciągle pł

jednak, żeby nie było tak całkiem ponuro...

W piątek siedzimy z Karolem na fotelu jednym.takim szerokim . Karol nagle wpada na genialny pomysł: przecież mamy prawie takie same rozmiary! Pognaliśmy do szafy, poprzebieralismy sie nawzajem w swoje ciuchy. On, po ściśnięciu bardzo mosno paskiem, wyglądał nawet normalnie w moich spodniach, do teg

Ave Juve!

Jaaaaaaaaaaaaak sie świetnie bawiłam!!! Wszystko mnie boli, ale dopiero dziś, bo wczoraj i przedwczoraj piłam trochę piwa dla znieczulenia. Przedwczoraj troche więcej, przyznaję. A tak w ogole, nie rozumiem mojego organizmu. Nie jestem w stanie wykminić kiedy on sie upije. Pogo było przednie, niezby

Na poboczu Drogi Mlecznej przystanąłem by odpocząć

Ten koncert wczoraj, to była wspaniala wycieczka wglab siebie. Wyszlam z pogo, nie wrocilam, bo przypadkiem spotkalam Miśka i jego legendarna zawiecha koncertowa na mnie podziałała. Chociaż ja od czasu do czasu wybudzałam sie z letargu. O nim normalnie możnaby nakręcic jakiś program. Nawet nie widzi

next victim could be you!

Ja: nie wiesz co to krzywe zeby P ciacho : wiem 4 latka nosilem aparat d ciacho : ten stan to szczyt marzen d Ja: ja też 4 Ja: zółwik P ciacho : dawniej mialem pokrzywione jak psi kutas ciacho : za przeproszeniem Ja: to tak jak ja xD ciacho : żółwik d ciacho : dobra ja mykam ciacho : na koniec

Gorzej być nie może

Wczoraj wracając do domy ułożyłam sobie świetną notke w głowie. Była świetna, bo ja byłam nawalona. Z kolei wszystko inne było straszliwe. I to chyba nawet nie dlatego, że byłam nawalona. Bo przecież właśnie dlatego wczoraj kupiłam sobie ogromny, drogi i kaloryczny deser lodowy, a potem piłam piwo

weź tę miłość do serca na krótko. ach, jak miejsca w nim zajmie malutko...

...to była miłość nieduża, poryw uczucia maleńki. Obce jej łzy i udręki i szału nieznana moc. Od tak dawna usiłuję nauczyć się myśleć i ciągle nie mogę. Bogumił, Bogumił! co? a ona nie wiedziała co! Nie potrafie otworzyc sie nawet przed sama sobą, a co dopiero przed wami. Jest was ileśtam, raz

chodzący disaster

Skąd miałam wiedzieć, że ta zamrażarka jest wyłączona? Myślałam, że jeszcze nie ma lodu, skoro ją co dopiero rozmrażaliśmy. Mama była wściekła, myślałam, że mnie nabije na jakieś widły. Bo tego zepsutego mięsa było ładnych kilka kilogramów. Schab, piersi i wołowina. Ups. Kazali mi to ugotować. Więc

A ona tylko miłość miłość

Ofiaruje mojej dziewczynie Z kwiatów Holandii utkany Szlafrok, w którym utonie Całkiem niezły posiłek, jaki Konsumuje lubieżnie co wieczór W ciepłych dekoracjach pokoju Przy świecach i przy koniaku A nad sobą mam jej loki Tak, tylko ona, jak jedwab Ofiaruje mojej dziewczynie Wszystkie kw

w wypiździówskich stronach het.

Sytuacja rozwija sie następująco: Szlif błękitną strzałą Miśka, Aneta obok mnie, Mirek z przodu wyłapuje jakieś tureckie radio, które zresztą jest ekstra. Aneta wpada na genialny pomysł, żebyśmy pojechali na jakies chabazie do Zbyszyc, bo ona ma tam domek letniskowy Kiedy zjeżdżamy w las, czujemy

szanuj rozmówcę swego

Byłam na projekcji filmu organizowanej przez Sekcję Filmową. Strasznie mi sie nie chciało, ale czasem trzeba złapać się za mordę i wziąć dupę w troki. Poezyjnie, czyż nie. Odchamić się właśnie poszłam. Film mi się, oczywiście, podobał, mnie tam nietrudno dogodzić. Piękne ujęcia i do tego szalona, ir

jakby pocałowała diabła prosto w brudne usta

Jest trzecia nad ranem, piszę notkę w notatniku, bo w moim pokoju nie ma sieci, serce bije mi za szybko. Zastanawiam się, czemu moje dłonie nie drżą, jestem przekonana, że powinny, wszystko we mnie drży, prawda? Serce, nogi, mózg i gałki oczne. Czuję na sobie rozlaną beznadziejność, jestem beznadzie

poznasz prawdę, a ona sprawi, że oszalejesz.

Oglądałam program o meduzach i teraz myśl o tych galaretowatych stworzeniach, które opanowują morze stała się troche moja obsesją. Boję sie meduz. Już nie wejdę do morza. Przed zakończeniem roku byłam w szkole... chodziłam opustoszałymi korytarzami i myślałam, że sie popłaczę. Promienie słoneczne pa

przeszkadza mi, że obok mnie siedzisz i wydzielasz swój człowieczy smród.

Chyba, że jest was wiecej i nie zamierzacie sie zbliżać, nie zamierzacie przełamywac mojej bariery, zaglądać mi przez ramię i pytać co czytam. W takim razie możecie sobie być. Bo w takim razie tak naprawdę was nie ma. Ale ten mój brat siedzący obok mnie, patrzący w mój ekran, trzymający w rękach moj

szeptem do mnie mów

Była wczoraj impreza. Ja, moje współlokatorki i jeszcze dwie ich przyjaciółki. Kuuurcze jakie one pyszne żarcie zrobiły, jakieś mięso zawijane w ciasto makaronowe z sosem pomidorowym i serem na wierzchu zapiekane pol godziny w piekarniku... nie ma to jak sobie zjesc cos takiego o pierwszej w nocy. T

piątka!

Czytam książkę. Dobrą książkę. Każdy obdarzony wrażliwością wie, jak książki wpływają na wrażliwych ludzi. No bo może nie jestem empatyczna, ale wrażliwa z pewnością. Zamknięta w pustelni swojego wnętrza, otwarta na inny świat, konkretnie Świat Dysku. Głucha i zasłuchana jednocześnie. I nagle ten ry

łorleańska!

i w robocie jak napisala jednej kolezance na biurku: Rizen! to tamta wpadla w szal i powiedziala ze takiej szmaty jeszcze nikt z niej nie zrobil Uwielbiam te ciachowe siermiężne żarty. Ale pół małopolski to chyba lekka przesada : Naprawdę nie wiedział?!

Przecinek i kropka.

Jak zwykle obudzilam się za późno. Wypadam z domu w samej koszulce, naciagajac w biegu buty. Nagle Regina, która jak zwykle palila z Agatą przed biurem spojrzala na mnie dzikim wzrokiem i zaczęla wolać: -Jaaaaaaka ty jesteś chuuuudaaa... popatrz na jej ręceee, takie chudziuuutkie... wyglądasz jak p

raduj się mieszkanko SyjonKu

Wchodzę sobie do sali na Liturgie, a tu wsyzstkie siostry: - jest, jest Kinga! Myślalyśmy, że nie przyjdziesz! No dobra, moze byla juz dziewiętnasta, ale bez przesady, przeciez to moja liturgia, zazwyczaj przychodzę, nie? Najbardziej dobila mnie Jadźka: - Kinguś, modlilam się za ciebie, żebyś prz

Big stres

To było straszne. Przez godzinę wyczekiwałam na maila od Balo Balo Teresa Bałuszyńska, tłumaczka przysięgła j. angielskiego, która mieszka w Warszawie i z nami współpracuje. Tak w ogóle, to spałam u niej, kiedy pojechałam po praz pierwszy do Łukasza. Powiedziała wtedy, że popiera fakt, że nie mogę

Koszmarnie

Kurczę, jak ja dawno nie miałam koszmarów. Ten był o żółwiu-mordercy. Glupio brzmi, ale jednak. On sie między nami pałętał na zakończeniu roku. A potem, kiedy jechałam autobusem zobaczyłam faceta o żółtych oczach, taskich fosforyzujących. I wiadziałam, że to jest ten żółw. Na początku miałam wrażeni

Sundaly nam przyświecaly

Musialam je w koncu kupic. Nie moglam przecież przez cale wakacje chodzić tak grubo ubrana. Tym bardziej, ze dostalam taka sliczną w moim mniemaniu, bo pewnie nie bedzie isę podobala nikomu próczm nie spódnicę. Wyruszylam wiec na poszukiwania do Europy. Moglam sobie oszczedzic lażenie tam i spowro

śnij jak śni sie tylko raz.

Znowu te sny! Najpierw chodziłam z wycieczka po górach. Przy okazji Ostrzeliwaliśy sie z inną grupą. Pamietam, że to była bardzo trudna trasa, było dużo wody i ciągle musiałam się wracać. Kiedy wyszliśmy już na łatwiejszą trasę, z naprzeciwka wyszła Kosecka moja Pani w klasach 1-3 ze swoją wyciecz

Sny

To była noc pełna snów. Śniło mi sie, że zaprzyjaźniłam sie z Zytą. Razem włóczymy sie po monstrualnej Europie. Śniło mi się, że chłopak z którym chodzę nie Piotrek  jest płatnym mordercą i usiłuje mnie zabić. Zapomniałam już dlaczego. W każdym razie, tylko po to ze mną chodzi. A ja mam takie notat

Zlośliwi mówili na nią piękna

nananaj :- Czuje sie dzisiaj naprawdę ladna. Podoba mi sie moja fryzura, która nie rozsypala sie w siano, jak to zwykle ma w zwyczaju. Podobają mi się moje nowe sandaly, a na stopy i tak przeciez nikt nie bedzie zwracal uwagi. Podoba mi się moja żólciutka, dluga, nowa spódnica, która przyslan

padłeś?Powstań!

quot Na ciemnym tle nieba wypalam ślad jasny, Mój ślad - już ostatni, przelotny, lecz własny I spadam kometą, chwilowym płomieniem Być może spełniając tym czyjeś marzenie   I lecę wśród cisz -   Ja - żar - drążę ziąb   I wszystko mknie wzwyż,   A ja - w głąb. quot Jacek Kaczmarski, Lot Ikara Dobrz

Ziemia toczy swój garb* uroczy

* To nie miała być aluzja. Na półmetku mówie do Mirka: mm... jaki Ty jesteś przyjemnie mokry! Moja zdolność percepcji wiedzy niknie w oczach. Dwóch tematów z historii uczę sie dwie godziny. Czuję się jakby nauka pochłaniała mi życie, gorączkowo zastanawiam się nad tym kiedy i co zdążę sie nauczyć, a

gdy sie wszyscy wokól pięknie dręczą

Wychodzę z lazienki. Wacek patrzy na mnie z kpiną. -Oo, czyżbyś się szykowala na Eucharystię?- momentalnie dostaję wścieklizny, bo nie znoszę kiedy mnie tak potępia, jakbym byla największą bezbożnicą. Poza tym, wkurza mnie, że już nawet pójść do lazienki nie mogę, żeby czegoś glupiego nie uslyszeć.

biurowo

Wczoraj robiłam zwyczajową rundkę po znajomych blogach i natrafiłam u Oli wpis o nas! Spróbujcie sobie wyobrazić, w jakim byłam szoku. Nie jestem skromną osobą, ale też nie uważam sie za kogoś, o kim warto pisać. A tutaj taka niespodzianka! I w dodatku, ten wpis był MIŁY. Powiedziałabym nawet, że ba

drapacz chmur

 Przez książki nie mam czasu pisać. Czytam, czytam i przestać nie mogę. Pochłonęłam juz Garpa, najfajniejsze były postacie drugoplanowe. Garp to głupi samiec. Z resztą, ogladałam szkołę uwodzenia tak, WIEM, że to głupi film i tam też był taki przygłup. Twierdził, że kocha jedną niewinną dziewczynę

minioną noc przespałam

wyczyn! niestetytyty tej nocy wstaję i idę i włączam eurosport i oglądam mecz Sharapovej z S. Williams. Ogladałam dziś dwa dość smutne mecze, bo najpierw Gonzales zmiótł z powierzchni ziemi Haasa, a ten Haas to całkiem przystojny był, nawet jeśli szwab. Żal mi go było. A potem Federer po porstu....

łuh.

http: img184.imageshack.us img184 6673 odlotvi6.jpg http: img72.imageshack.us img72 7393 wiedzminyft0.jpg http: img72.imageshack.us img72 4075 happyszalalalq9.jpg http: img450.imageshack.us img450 2607 seksijedrzejpc2.jpg moje ulubione^^ z każdą wizytą u dentysty zmniejsza mi się odporność na bó

czy mój lęk jest lękiem o Ciebie?

Zakochana w Tobie jestem Dziś wiem to na pewno Gdy Cię widzę płonę Gdy Cię nie ma tęsknię Pragnę trwać przy Tobie Czekać na Twój dotyk W Twoje oczy patrzeć Ciebie w sobie poczuć Wierzę tylko w jedno W to, że nam się uda Wierzę w to kochanie Bo ja wierzę w cuda... Znalazłam to przypadkiem na beju. Wi

mała improwizacja.

quot szpilka quot prawie nie czułam ukłucia ot weszła w moje ciało maciupka jakbyś jej nie wbił jakby nie bolała jakby to sen był jakby jej nie było nie ma jej nie ma nie więc uśmiecham się do tego podłużnego braku do pustki wysmukłej pewna siebie ciebie pewna czule gładzisz mnie po główce od szpi

ślub

Aj, nie umiem się nie martwic o Grześka i Baśkę. Wlaściwie, jak oni sie teraz będą nazywali? Zapomniałam, jak on ma. Nieważne. Czy wszystkie śluby są takie wzruszające, czy tylko neońskie? Grzesiek jest taki niedojrzały... rodzina też tak uznała, ślub został zbojkotowany. Gdyby nie wspólnota, to wła

Charlie, Charlie

Mam tę przypadłość, że kiedy widzę, że sprawy w filmie toczą się źle i na pewno nie będzie happy endu, to uciekam albo zatykam uszy. Najbardziej boję się scen, w ktorych ktoś jest żałosny. O, jak ja tego nie cierpię. Jak byłam młodsza, to podczas niemal każdego serialu komediowego wybiegałam do łazi

Bybylia

Ostatnio miałam w sobie taki strach ostatnio, to u mnie jakis tydzień temu , że jest na swiecie o wiele zbyt ładnych dziewcząt, które mogłoby chcieć Piotrka. Które Piotrek mógłby chcieć mam skłonności do zbędnego zamartwiania sie na zapas . A ja przecież mam tyle mankamentów. Otoworzyłam Biblię i

fołty. u Paciuli.

http: img521.imageshack.us img521 7159 daunsb9.jpg krótki instruktaż. Co zrobić, żeby wygladać na zdjeciu jak daun?1 być Kingą. 2 być rizenem 3 być daunem http: img148.imageshack.us my.php?image wyszczerzms4.jpg http: img124.imageshack.us my.php?image zmoniacl3.jpg http: img148.imageshack.us my.

Znalezione blogi:

roztrącam noc. (rizen)
płycizna.

Miejsca:

Kraków (7)
Pasto (3)
Kamienica (3)
Wysokie (2)
Warszawa (2)
Tokio (2)
Przemków (2)

Firmy:

DIALOG (4)
RUCH (3)
Plato (2)
Google (2)
Żywiec (1)
TELL (1)
Shimizu (1)
SAP (1)
Renault (1)
Prochem (1)