Wszystko o:

na gołębie na parapet

Jak zabezpieczyć budynek przed gołębiami?

porównaniu z człowiekiem, gołębie mają znacznie lepszy wzrok 8211 już z daleka widzą awirepelenty umieszczone na parapetach, gzymsach i rynnach. Dzięki temu, nie dochodzi do poranienia w wyniku prób siadania, bo gołębie po prostu unikają tych miejsc. ,,Nasze moduły mechaniczne to produkt ekologiczny

Domowe sposoby odstraszania gołębi

publicznego, ale też prywatne budynki. Do odstraszenia tych miejskich szkodników mamy do dyspozycji zarówno domowe jak i profesjonalne sposoby.   Gołębie stanowią problem w większości miast Polski. Efektem ich obecności są zanieczyszczone budynki, a to wpływa bezpośrednio na estetykę obiektu oraz

Gołębie bardziej szkodliwe niż szczury?

gołębie?   Gołębie, z racji na wyjątkową uciążliwość, zwykło nazywać się ,,latającymi szczurami 8221 . Główny powód takiego przydomku to zanieczyszczenia na budynkach, których sprawcami są właśnie gołębie. Parapety okienne, elewacje i dachy są szczególnie narażone na obecność ptaków i wiążący się z tym

ptasi stoper

wystającego zaginając w haczyk lub wbijając w dowolną szczelinę przy parapecie to przykład jak zaczepić ptasi stoper na rancie balkonu bez dodatkowego mocowania. jak widać trzyma się sam. ptasi stoper to gwarancja zachowania czystej elewacji i parapetów przez długie lata ptasi stoper nadaje się do

- GOŁĘBIE

GOŁĘBIE      Moje balkonowe stado składa się z trzech gołębich rodów. Lamparty, to te mniejsze od wszystkich, z jasnym upierzeniem, poplamionym granatowymi cętkami. Przeważnie siedzą na parapecie i są ostatnimi w kolejce do jedzenia. Znają swoje miejsce. Nigdy nie wchodzą w środek rozsypanego

Z czym boryka się spółdzielnia mieszkaniowa?

już z daleka widzą awirepelenty umieszczone na parapetach, gzymsach i rynnach. Dzięki temu, nie dochodzi do poranienia w wyniku prób siadania, bo gołębie po prostu unikają tych miejsc.   ,,Moduły mechaniczne stanowią fizyczną barierę dla gołębi uniemożliwiającą im dostęp do zabezpieczonych miejsc

BirdSystem przestrzega przed dokarmianiem gołębi

pokrytej nieczystościami. W kontekście ochrony budynków przed zanieczyszczeniami, często inwestuje się w usługi porządkowe, jest to jednak rozwiązanie tylko tymczasowe. Gołębie i tak wracają, pozostawiając odchody na tym samym miejscu. Najczęściej zanieczyszczone zostają parapety, gzymsy, rynny i

Dobre serduszko

zimą dokarmiałam gołębie, które przylatywały na parapet mojego okna. Teraz z rozporządzenia właścicieli kamienicy w której mieszkam , na parapecie są rozłożone specjalne kolce, tak, że żaden ptaszek na parapecie nie usiądzie, a na balkonach mamy założone kraty, tak że i tam żaden ptak posiedzieć

Blondynki na tropie gołębia

Scenka domowa: Główna bohaterka, podmiot liryczny, czyli JA Drugoplanowe postacie 8211 Młoda, gołębie, komputer,  kolejność przypadkowa, liczę, że komp nie poczuje się dotknięty, że po gołębiach 8230 . Okiem gołębia : Siedzi taka świnia przy jakimś pudle, coś do niego gada, śmieje się, co

na gołębie na parapet

głową wtuloną w poduszkę, usłyszał gruchanie gołębia . Zaskoczony, ujrzał białą gołębicę, siedzącą na parapecie okna. Przypomniał sobie opowieść Jonatana o Nangijali i zrozumiał, że brat przyszedł go pocieszyć. Z radością zaczął wsłuchiwać się w gruchanie ptaka i rozpoznał głos Jonatana. Brat zapewnił

na gołębie na parapet

8230   Piękny, słoneczny dzień, ostatni dzień kalendarzowego lata. Antonio biega po ogrodzie. Ogląda białe gołębie, które sąsiad kuzynki wypuścił na poranny przelot. Antonio leży na zielonej trawie, obok czarno umaszczonego braciszka. Wtulone w siebie, liżą nawzajem swoje futerko. Mąż kuzynki myje

kotki

Wczoraj byłam po prostu zła. Nie to żebym nie lubiła zwierząt ptaków, ale to już jest przesada. Mieszkam w bloku i panie sąsiadki dokarmiają bezdomne koty. Między innymi rzucają przez okno jedzenie. Wczoraj na moim parapecie wylądowała wątróbka drobiowa surowa, kiedyś surowe ryby. Zimą sypią na

A do południa budzikom śmierć

materii co rzuca się w oczy na moim balkonie i parapetach 8211 jeśli ktoś zna skuteczną metodę antygołębiową 8211 uprasza się o kontakt.

O horyzoncie

niebo jest szare, tak jak dziś, wszystko wydaje się szare. Słońce nie odbija się od okien, nie ożywia trawników. Przez okno do pokoju zakrada się niczym skrytobójca chłód i nawet gołębie latają tak jakoś niemrawo. Ale nawet tu tętni życie - na parapet przylatują gołębie, czasem kawki, raz nawet

9. O tym jak generał Konkretny wybiera się do Holandii

przecież bardzo niepokojące. Wymagały konsultacji międzynarodowych. Na pewno. EL Presidente był o tym przekonany. Dlaczego więc nikt go nie zaprosił? Spojrzał smutnym wzrokiem przez okno na zachodzące słońce. Na horyzoncie dryfowały stateczki i te... no... jak im tam... mewy. Harmonię zakłócały jedynie dwa gołębie

Wisienka w domu tymczasowym w Warszawie - ZNALAZŁA PRAWDZIWY DOM!!!

Wisienką do domu, kicia nie była zainteresowana ani jedzeniem, ani pozostałymi Tymczasowiczkami. Od razu wskoczyła na parapet i w zachwycie wyglądała przez okno. I wtedy sobie przypomniałam... To ją widziałam w schronisku w dzień po pożarze. Kotka jako jedyna siedziała w drugim baraku w oknie i patrzyła na

Pierzasty i ptactwo

zabawką skończyło się, gdy na balkonie przysiadły gołębie. Sisi wskoczyła na parapet i przyczaiła się do walki z ptaszorami. Już teraz zaczynam kombinować jak zabronić ptakom dostępu do naszego balkonu. Balkon jest duży, położony wysoko, nie ma żadnych krat, rączek, niczego - sam beton. Znacie jakiś

gdzie jest mój nos??

obdrapanej stali. Na quot nowym-starym quot parapecie nasze kwiatki prezentują się jakoś tak... bardziej okazale. Im też chyba nie podoba się tegotygodniowa aura bo zdecydowanie nie chce im się rosnąć. Za to gołębie zaczęły nas odwiedzać na potęgę - są jak widać zwolennikami wiosennego kwiecenia. A

Dzięcioł gołebiowy.

Podczas moich wieczornych odwiedzin kuchni, czyli składnicy produktów będących źródłem doznań mojego podNIEBIEnia no dobra - częstych, wiem, wiem, ale  nie widać tego po mnie nic a nic zauważyłem, że na parapecie zewnętrznym siedzą, leżą, przycupują, tudzież egzystują skulone gołębie - sztuk

Grucha wpadł przez Jabłko

Grucha sypnięty przez Jabłko Adama - nowe wątki dotyczące obławy na groźnego przestępcę. - Kluczem do namierzenia seryjnego mordercy był anonimowy donos, w którym napisane było siedzą gołębie na parapecie - jeden grucha, drugi jabłko - mówi aspirant Katarzyna Porzeczka z wydziału kryminalnego

Gołąb Bez Gałązki Oliwnej

innych troskach ludzko-gołębich, ale do częstych wizyt nie zachęcam. bo gołębie mają paskudny zwyczaj zostawiania na parapecie swoich wizytówek w postaci guana brzmi ładniej niż gówno . Praojciec tego gołębia przyniósł Noemu w dziobie gałązkę oliwną jako umówiony szgnal koćca potopu. Ciekawe z jakim

Katol z przekłutymi sutkami

Dzisiejszy dzionek w robocie minął raczej pod znakiem zniechęcenia i wyczekiwania zbliżającego się wielkimi krokami urlopu. Parapet Samego gabinetu tradycyjnie był odwiedzany przez gołębie. Jest juz tak nakropiony, że trudno go już bardziej zanieczyścić. Poniżej zdjęcie jednego z brzydszych

Moja kotka zaczęła gruchać ...

Kiedy wr oacute ciłam ze szkoły i zaczęłam otwierać drzwi coś usłyszałam. Brzmiało to jak gruchanie gołębia , pomyślałam ,że siedzi na parapecie . To nie były gołębie to m oacute j kot . Weszłam do swojego pokoju i ... zobaczyłam ,że m oacute ja kotka stoi na parapecie i ... grucha . Strasznie się

rozdział dziesiąty: prywatność, rodzinność, sąsiedzkość 2

przeszedł przez to okno i zeskoczył na parapet, a tam pełno butelek po wodach kolońskich. Huk był straszny. No i otworzył te drzwi. Jak je otworzył to był taki fetor, że... strach. Ja tam nie chciałam nic widzieć, wolałam pamiętać Wójcika żywego, nie martwego po trzech miesiącach, żeby mi się czasem nie

Wyjątkowo długi maj

ulicę: na parapecie urządzamy kącik zabaw, oglądamy gołębie, samochody i rowery. Najsmutniejszy był weekend w szpitalu 8211 nasze cotygodniowe rodzinne święto. Jak bardzo nie docenialiśmy naszej spokojnej rutyny! Być może mogliśmy już wyjść w piątek, ale przez trzy dni nie było lekarza prowadzącego

Ikea moja miłość :-

krwi. NA szczęście jedno skrzydło okna było uchylone, babcia wsadziła rękę i otworzyła drugie skrzydło. Ale tu na przeszkodzie stanęły kwiatki ustawione na parapecie. Tym razem jednak Weronika stanęła na wysokości zadania i poprzestawiała kwiatki, dzięki czemu babcia otworzyła okno, zrobiła wygibas

Czas zapłaty - Arsenal-Manchester City

zabytkowy, porcelanowy nocnik po prababci, ogoliło kota do gołej skóry albo sfajczyło firanki, testując, jak pali się saletra na parapecie? W takich momentach najlepiej robić to, co w angloświecie określa się idiomem keeping a low profile , czyli - mówiąc wprost - nie robić nic. A dokładniej - nie robić

mityczny stwór

parapet usiany wielkanocnymi ozdobami, które można potarmosić. Jest tu stary radiomagnetofon z CD 8211 prezent ślubny mamusi i tatusia, w którym po tylu latach już tylko radio działa. Można więc to cacko pykać i pstrykać do woli, ściszać, basy włączać, stację przestawiać z Trójki na co 8211 nie

Zimno, pamiętajmy o ptakach! - zima 2010

pamiętam . Przylatywały tam głównie wróble, ale zajrzały i gile, i sikorki. Wpychały się też czasem gołębie i sroki. Wronom, gawronom i srokom sypało się wprost na śnieg pokrojony chleb teraz juz wiem, że nie wolno! i co tam zostało w domu niedojedzone - znikało natychmiast. Pod dachem  werandy na

Moje zwierzaki...

i liczyłem wszystkie czy aby którejś nie brakuje. Nie umiałem jeszcze liczyć, więc stawiałem kreski na parapecie...  Rozpaczałem, gdy wysychały nie wiedziałem, że muszą mieć mokro do końca byłem przy nich i podtykałem chlebek pod quot mordkę quot bo zdaniem Gutka usychały z... głodu : Później

podróż do korzeni

przejeżdżającego samochodu. Całe popołudnie do dużego pokoju zaglądało słonko, wysyłając radosne promienie do przedpokoju. Bardzo podobało mi się to mieszkanie, rozłożone na dwie strony bloku. Do babci przylatywały codziennie na parapet w kuchni gołębie, które nazywała wychowankami. Zawsze coś dobrego dostały do

Moje koty

nie miała na to ochoty wchodziła wysoko na meble i tam potrafila cały dzień przesiedzieć. Wychodziła na dwór, a jak chciala wrócić zawsze znalazła sposób żeby wskoczyć na parapet. Ale kiedy zostawiło się ją na jakiś czas pod opieką babci babcia przychodziła ją nakarmić, otworzyc okno, żeby wyszła na

San Gimignano i Certaldo - dwa toskańskie średniowieczne miasteczka, ale...

 przynajmniej litrem wody mineralnej. Ani razu nie usłyszałam k...wa , sp.....j , ch....a Gołębie fruwają, przysiadają na stareńkich półkach, czy parapetach. Cykady dają koncert bardziej stereofoniczny niż gdziekolwiek indziej. Akustyka jest tam przednia. Polecam. Jest naprawdę klimatycznie, tymczasem niewiele

Odcinek 8 Oksymoron

quot Gdy miasto śpi snem kamiennym, wymyślam sobie historie, siedząc w berecie na parapecie quot - ten cytat doskonale obrazował to co Aurelia teraz robiła. Beret, rzecz jasna nie był moherowy, dżinsowy. Siedziała, więc przy  otwartym oknie i marzyła. W sumie nie wiedziała o czym. Po prostu takie

A miał być spokojny weekend

Wietrznie dziś - zupełnie jak nad morzem - wrześniowo, złoto, chmurnie i słonecznie na przemian. Białe bluzeczki pomykają do szkoły, na ulicach większy ruch. Dziś od rana już gołębie siedziały u mnie na parapecie i ciekawsko zaglądały do środka. Lubię się z nimi witać i gadać do nich, bo są

Znowu obrażony?

, albo za wizyty Burasa czy Łaciatego też obwinia Tosię. Biedaczka, z takim marudą pod jednym dachem 8230 Jedzenia nie nałożyłam 8211 najpierw spacer, dla lepszego apetytu. Bolek jednak z altanki nie wyszedł 8211 położył się na parapecie. Zaczęłam podejrzewać, że drań wie coś o nadchodzącej

W nowym domku fajnie jest!

Pancio zamknął drzwi do starego domu a nas wystawił w transporterku na sień - to teraz już jest OK. Możemy sobie obserować świat z wysokości 3 piętra oraz gołębie przysiadające i srające na parapecie w ilościach masowych: Lubimy się oczywiście relaksować. Dobry do tego celu jest dywanik w Słońcu Równie

Szyszka sprzątająca

sypie sadzami. Na pięknie wymyte okna sąsiadka z góry napyprała wodą z podlewanych kwiatków no, podejrzewam, że to jej mąż, bo sąsiadka takich rzeczy na co dzień nie robi . Gołębie urządziły sobie orgię na moim ślicznym czystym parapecie. Mam prawie stuprocentową gwarancję, że rozsypie mi się

03x24 Curveball - streszczenie

nbsp Normal 0 21 Betty zjawia się u nieco dziwnej redaktorki Penny, która miała przygotować artykuł o Yves St. Laureat do nowego numeru. Kobieta oznajmia, że sztuka nie może być ponaglana. Penny przepędza gołębie ze swojego parapetu, gdy nagle do Betty dzwoni Matt. Kobieta

niedziela - wizyta

, potem oboje. Wszyscy lubimy i mamy koty. Oni teraz trzy. Bura siedziała na parapecie okiennym za szybą i wygrzewała się w słońcu. Druga ma raka nieoperacyjnego i to po niej widać. Żal patrzeć... Trzecia szwenadała się z kumplami po ogródkach i nie reagowała na wołanie.Zgłodnieje to przyjdzie. Polityka

Na złość tobie.

ją w sercu, smutna jest knajpa byłych morderców. Wspominałam już, że mam kołdrę niebieską w białe kółka? Nie, nie kółka, to się chyba pierścień nazywa z matematycznego. Ale uj z tym bo jakże by inaczej. Nie ważny groźny grymas na gębie, mordercy mają serca gołębie. To by było chyba tyle na dziś

Kot redakcyjny

pogłaskać, kończył z krwawiącymi ranami dłoni, klatki piersiowej lub twarzy , gołębie ptaszyska, które z maniakalną radością wypróżniają się na nasze parapety, na pewno zakończyłyby swój nędzny żywot z rozerwanymi gardłami, gdyby nie to, że drogę do nich blokuje Kofeinie szyba pies sąsiadów to takie małe

Prawie rosołek

mam tu przynajmniej 20 razy większy jak w stolicy, ucieszyłam się. Do tego przed kilkoma dniami doszło gruchanie, bladym świtem oczywiście, i choć bez tupania w parapet, to ucieszyło mnie bardziej. Na szczęście okazało się,że autorami gruchania nie są te małe szare za..ńce, ale parka wagi

kochana mamusia...

pieprzonych pretensji, opierdalając mnie od góry do dołu za wszystko. Bo nie posprzątane... Po CHUJ miałam sprzątać jak byłam sama na chacie, a mi bałagan nie przeszkadza? Starczy mi, ze raz w tygodniu posprzątam... Kurz jak dotąd mi nic nie zrobił. Obsrane przez gołębie lt pieprzone latajace szczury gt

Okno

  Okno   Secesyjna kamienica w centrum miasta W szeroko otwartym oknie na pierwszym piętrze staruszka i Staruszek podlewają kwiaty w doniczkach Struga słońca wpadając do mieszkania zostawia złoty ślad w powietrzu Staruszka mówi coś z uśmiechem a wtedy staruszek sięga po Leżące na parapecie

pocztówka z paryża

dzwoneczkami i muskający skórę ciepłą bryzą: pocztówka z paryża a paryż szepcze głosem serge a w tanim hotelu miłość na parapecie i okno z wieżami Notre Dame. cierpkie wino. po brodzie po szyi po piersiach. nie zlizuj niech wyschnie w słońcu. a potem gdy cień uśpi gołębie a dziewczyna zejdzie z gorącego

Nieoczekiwany poranek

za uprzejmość losu, że to właśnie się może dziać na tym ogromnym świecie, w tym małym mieście! w tym właśnie dniu!      Zasłona ociężała niczym prostytutka po wyczerpującej nocy leży przykrywając parapet.  Wydaje się być piękna w tym swoim kamiennym śnie. Nie można od niej oderwać wzroku. Granatowa

Fru i sru

ilości guana, przydatnego jako nawóz ogrodniczy. Przeciwnicy zaś, chcąc je wypłoszyć, montują na parapetach i balkonach szeleszczące, kolorowe reklamówki, które, nieskuteczne jako odstraszacze, mają niezaprzeczalne walory estetyczne i dodają uroku smutnemu blokowisku, jednocześnie wesoło furkocząc w

NOWY MEKSYK 2 DNI PÓŹNIEJ

. Pierwsze gołębie usiadły na parapetach. Kosmos zaczął się rozszerzać. Ulice powoli wypełniały się samochodami. Cisza zamieniła się w kakofonię niezrozumiałych dźwięków. Miasto zmartwychwstało... Właśnie rozpoczął się kolejny dzień okupacji tego miasta. Przez nas dwoje. Choć tak bardzo chcemy stąd uciec

Brunetka, Ruda, Blondynka i kot.

Kraków. Znów Kraków. Gołębie kulą się pod dachami, na wskroś przemoknięte i jakoś dziwnie mało denerwujące. Powietrze pachnie domem, inaczej niż Za Wodą. Samochody wreszcie jeżdżą w normalnym porządku, a ja łapię się na patrzeniu najpierw w prawo przy przechodzeniu na drugą stronę. Deszcz puka nam

Gołębie vs homary

zrywające się do lotu z parapetu hotelowego okna gołębie i zawieszoną na klamce karteczkę quot nie przeszkadzać quot . To mniej kontrowersyjna wersja promocyjnego plakatu. W pierwszej, która kilka miesięcy temu wzbudziła sporo pytań radnych, po łóżku w hotelowym pokoju pełzały gigantyczne homary. O sprawie

Gołębiem być...

Moje doświadczenia z kotami utwierdziły mnie w przekonaniu, że koty to takie stworzenia, co miauczą. Okazuje się, że niekoniecznie. Bazyli nie miauczy, a kotem jest. Dziwnym, ale jest. Może w poprzednim wcieleniu był gołębiem? Bo Bazyli grucha jak gołąb na parapecie. Wiem, bo miałam gołębie na

Może Gdynia, może morze

Czarny gołąb dziś zlądował na parapecie mojego okna i z ciekawością zaglądał do środka przez otwarte okno. Zmierzyliśmy się wzrokiem. Był na wyciągnięcie ręki. Patrzył z uwagą i zaciekawieniem, następnie odwrócił się, ze spokojem pogrzebał dziobem w skrzydłach, ze znudzeniem na zasadzie dobra już

Życie seksualne gołębi na Saskiej Kępie

Taaaak, coś wisi w powietrzu... Gołębie postanowiły na moim balkonie dokonywać czynności reprodukcyjnych. A spośród milionów zwierząt żyjących na naszej planecie, te właśnie stworzenia, budzą moją największą niechęć. może dlatego, że nie lubię myć okien i że nie zetknąłem się osobiście z innymi

racuszki w brzuszki, przebiśniegi, spacery

primavera! jestem zachwycona. sroki robią gniazdo przed moim oknem, zleciały się już do nas wszystkie saskie wróble, jest tak głośno nad ranem, że nao da pra dormir. poważnie. ach i gołębie! nie da się ich pozbyć. panoszą się na parapetach i nie chcą uciekać. wydają przeraźliwe dzwięki, jakby były

TVP znowu nadaje!

nadzieję, że orszak zatrzyma się przy pomniku pomordowanych w powstaniu. Ja też czekam na ten moment z niecierpliwością. Przepraszam na moment, ale właśnie usiadły mi na parapecie Gołębie Pokoju. Muszę je przegonić. Jestem z powrotem. Orszak jest już na Nowym Świecie. Oglądając ten przejazd czuję, że biorę

silent hill w Katowicach

, ale co z tego, skoro i tak jest obsrany przez gołębie tylko nieco bardziej niż moje parapety. wyłączyli światła uliczne, latarnie świecą w nocy chyba co trzecia, jest ciemno, niefajnie. w dzień idziesz zamkniętą dla ruchu ulicznego choć samochody i tak na siłę się pchają drogą, która obsypaną jest

na gołębie na parapet

- I poczuł, że nie jest to rzeczywistość, w której chciałby się budzić   rankiem mam oczy zaklejone ciepłym jeszcze snem. piję małą, mocną kawę z dużą ilością mleka. kota przeciąga się na parapecie pomrukując. kilkanaście minut później idę przez zaspany, zamglony kraków. po prawej stronie

Smutek to najgorsza pora dnia

, sądów, osądów, wynurzeń, nie wynaturzeń. Przepracowanym po wielokroć emocjom, Jakąś liryczną Pulchrabellą się dziś stała. Deszcz miarowy na parapecie, gołębie nie skrobią grzechotką pazurków za oknem. Dźwięczy dziś cała, jak dzban, uderzony, jak dzwon, i pustka w środku. W myśli, w mowie, w głowie, w

na gołębie na parapet

Zacznę od wkurwiania się na gołębie, które siedzą mi na warszaqwskim parapecie i gruchają i się do siebie przytulają. Zaraz pewnie znów zasrają mi okna i trzeba będzie je myć. Życie. Toczymy się szybko, ze stromej górki, już coraz bliżej mam do płaskiego. Jeszcze 2 - będą 2 sukcesy

Monolog mlodego wyksztalciucha

Ogólnie jestem bardzo spokojnym człowiekiem, nie okazuję zbytnich emocji. Zbieram je wręcz w sobie i czasem jest tak, że jak się tego dużo uzbiera, to wszystko zaczyna mnie wkurwiać. Pewnie każdy to zna. Oto kilka przykładów: 1. Gołębie. Nie dość że mam cały obsrany balkon i parapet, to jeszcze się

Bardzo spokojny czlowiek

Ogólnie jestem bardzo spokojnym człowiekiem, nie okazuję zbytnich emocji. Zbieram je wręcz w sobie i czasem jest tak, że jak się tego dużo uzbiera, to wszystko zaczyna mnie wkurwiać. Pewnie każdy to zna. Oto kilka przykładów: 1. Gołębie. Nie dość że mam cały obsrany balkon i parapet, to jeszcze się

OMNIE ALE...

 CIEKAWE NO NO Ogólnie jestem bardzo spokojnym człowiekiem, nie okazuję zbytnich emocji. Zbieram je wręcz w sobie i czasem jest tak, że jak się tego dużo uzbiera, to wszystko zaczyna mnie wkurwiać. Pewnie każdy to zna. Oto kilka przykładów: 1. Gołębie. Nie dość że mam cały obsrany balkon i parapet

Co człowieka w życiu wkurwia?!

Zapożyczone z innego forum: Ogólnie jestem bardzo spokojnym człowiekiem, nie okazuję zbytnich emocji. Zbieram je wręcz w sobie i czasem jest tak, że jak się tego dużo uzbiera, to wszystko zaczyna mnie wkurwiać. Pewnie każdy to zna. Oto kilka przykładów: 1. Gołębie. Nie dość że mam cały obsrany

miłość niejedno ma imię...

całowały się tymi spiczastymi dzióbkami...było w tym widać wiele troski, delikatności, uczucia... to był naprawdę słodki widok... nie potrafiłam ich przegonić... musiałabym przeszkodzić w tych czułościach... to by było brutalne... i jeszcze ta pogoda... mimo wszystko, mimo brudnego parapetu na balkonie i

Sztuka latania

w zeszłym tygodniu w czwartek strasznie wiało i było zimno - przychodzę po pracy do domu i pierwsze co mnie zastanowiło to to,że przeciąg spowodował że drzwi wejściowe trzasnęły. Wchodzę do sypialni i skamieniałam momentalnie..... okno otwarte na całą szerokość - 4 piętro, metalowy śliski parapet

Wielkanocna Zadymka w Londynie

żonkile, krokusy,i pączkujące i kwitnące wcześnie drzewa znalazły się pod cienką kołderką śniegu.   Zziębniete gołębie przyleciały hałaśliwie na parapet okna, domagając się podwójnej porcji żarcia. Szare wiewiórki biegają po trawniku jak opętane, próbując sobie przypomnieć gdzie schowały zeszłoroczne

Peace

chyba trzeba wziąć się w garść, wypędzić wredne gołębie z parapetu, zaciągnąć się świeżym, wilgotnym powietrzem i w końcu zrobić coś pożytecznego. Dla innych, między innymi.     65279                   a na koniec coś, co odpręża, ale też napawa jakąś dobrą, znajomą energią.  

Dzień jak codzień

Wreszcie przyszła wiosna, stopniały ostatnie śniegi, dni stały się dłuższe, ptaki ćwierkają, na parapecie parzą się gołębie

Nic ciekawego

    Co by tu napisać...Wiosnę mamy i góry śniegu nie mają tu nic do rzeczy. Nie tylko domowe rośliny się puszczają , na parapecie gołębie odprawiły orgię, a mnie głupie pomysły chodzą po głowie. Głupie, bo mam ochotę COŚ tworzyć, jakby dzierganie serwetek nie wystarczało. Może jak skończę to mi

Kartka z podróży...

Nocą liczę tajemnicze dźwięki martwych natur. Skurcz klamki, albo coś jakby tyknięcie podłogi. Czasem skrzypnięcie krzesła, na którym siedzi nieobecność przynajmniej tak komunikują oczy . Pora więc opuścić znoszone Miasto, zostawić parapet, który omijają gołębie.

na gołębie na parapet

razy, raz na parapecie kuchennym, a drugi raz sypialnianym. Mogły to być dwa różne gołębie. Nasypałam im potem okruszków, ale więcej się nie zjawiły, nie dały się przekupić. To bardzo niezwykłe zdarzenie i na pewno wróży coś dobrego.

Walnęło aż podskoczyłam.

Zawsze po niespodziewanym odgłosie dokonuje inspekcji stanu osobowego kotów. Nirmay śpi na parapecie, z sypialni jak oparzony wypada Sid. Myślę sobie tuś mi bratku nabroił, z sercem w gardle sprawdzam, monitor na miejscu, fuuu, żelazko ok, dzbanek na wodę, obecny. Nie widać żadnych spustoszeń

Taka ładna gruba kicia

kalicywirozę. Pipa nie dała się sfotografować, ale ja - tak. Zobaczcie jaką mi Magda ładną sesję zrobiła. A tu zagląda do mnie Elegantka Ale nie tylko Pipa była dziś zaskoczona. Łukasz, syn Pani Janki, też. A było tak: Po parapecie kuchennego okna podskakiwał dziś na jednej łapie jakiś niemrawy gołąb

Fanaberie

ociera się o mnie mrucząc. Następnie zjada chrupki i popija wodą. Idziemy do pokoju. Kładę się spać. Kot siada przede mną, gapi się i mruczy. Wołam - nic. Szczebioczę - dalej nic. Opatulam się i układam do snu. Mos wskakuje na łóżko. Miaukając wierci się nad moją głową. Zasypiamy. Budzą się gołębie. Kot

uczciwie...

Wczoraj uczciwie sobie poleżałam, ale tak 100 -owo. Nawet nie wiedziałam, że leniuchowanie może być aż tak przyjemne. Co z tego, że z noska kapało i katar męczył. Dzisiaj czułam się o niebo lepiej. Nawet gołębie, które przyleciały do mnie o 7:28 na parapet na swoje gruchanie nie zdołały mnie z

ptak

prawda już nie jest tak wesoła. Otóż okazało się, że na moim parapecie gołębie sobie urządziły wychodek. I one jeszcze potrafiły mi patrzeć prosto w oczy. Nawet nie chcę słyszeć, że ktoś tu należy do animalsów i że jestem głupi. No bardzo mi przykro, spróbujcie postawić się w mojej sytuacji, ciekawe, czy

Moja Droga epizod 7

, już nie we mgle. Dzień, w którym porysowałaś mój samochód, gołębie na parapecie, pudełko z kolczykami nie do pary. Miałaś chyba same kolczyki nie do pary. p Chcę Ciebie mieć albo zapomnieć. Żadna droga nie jest dobra. Ciągle jeszcze jesteś w moim sercu. A ja stałem się mistrzem czekania, mistrzem

Miejsca:

Pawłów (6)
Kraków (6)
Warszawa (5)
Kota (4)
Kamienica (4)
Wilków (2)
Wiedeń (2)
Warta (2)
Pasto (2)

Firmy:

RUCH (7)
Allegro (2)
SKOK (1)
Prochem (1)
Onet (1)
MEW (1)
Google (1)
GUS (1)
DIALOG (1)