Wszystko o:

minouche

minouche

  Serce Minouche oblewa się ciepłem na widok mężczyzny, który wychodzi z porodówki i robi znak krzyża na maleńkim czole swojego narodzonego dziecka. Ta sama fala uczuć oblewa serce Minouche kiedy przychodzą święta Bożego Narodzenia. Tak, to jest idealne porównanie do tego co dzieje się w sercu

minouche

  Kilka dni temu Minouche całkiem przelotem widzi w telwizorze Muchę, w jakimś tam nowym serialu. I ta siedzi na deszczu, na ławce, w tym swoim czerwonym płaszczu i w tych pięknych butach, też czerwonych. I ryczy. Minouche nie wie skąd u Muchy ten płacz, ale pal licho ten płacz! U Minouche pojawia

minouche

  Jak Minouche była małą dziewczynką to mieszkała w innym kraju. Dobrze pamięta piękny parkiet po którym jeździła swoim małym rowerkiem. Z holu na pierwsze piętro prowadziły drewniane schody, często się po nich wspinała. Tam na górze mieszkali właściciele tego domu, staruszkowie. Do tej pory

minouche

Niedziela, wczesne popołudnie, ulica. Minouche lubi obserwować ludzi. W tłumie przechodniów dostrzega mężczyznę, który pod pachą niesie znajomego kota znajdę. Mężczyzna zatrzymuje się pod kuchennym oknem pewnej restauracji i stawia na parapecie kociaka. Ten zwabiony zapachami przeciska się przez

minouche

  Jak Minouche była mała i robiła w nocnik to jej ulubionym zajęciem było równoczesne oddawanie swoich potrzeb fizjologicznych w tenże srajnik z głową wetkniętą do pralki i z ręką, która kręciła bęben. Taki trochę dziecinny trainspotting. Bez dopalaczy. Obecnie Minouche regularnie obsrywa gwiazdy

minouche

  Minouche trzyma bilet w ręku. Rzuca się z całym tym ogromem naiwności dziecka, który w sobie nosi, rzuca się z zachłannością i wzrokiem opętanego, rzuca się na życie. Jeszcze nie wie, że wykupiła przejazd kolejką niczym roller coaster. Nie wie że podczas tego kursu przeżyje migotanie

minouche

Koloryzacja włosów w domu nie popłaca, Minouche z rudej zrobiła się czerwona, jak ta czcionka. Zaufaj opakowaniu, a raczej zdjęciu na pudelku, sztucznym kosmykom w katalogu, a będziesz miała taki kolor, że ilekroć będziesz spoglądać w lustro będziesz mówić: znowu zrobili mnie w balona . Wielki

minouche

  Pana domem jest Paryż, Frankfurt, Neapol i moje miasto. Ciągle w podrózy, ciągle z futerałem. Gdyby pan wiedział jak ja panu zazdroszczę. Ale jeszcze trochę, jeszcze i ja rzucę to wszystko w jasną cholerę. A wtedy się spotkamy, tak w połowie drogi. Co pan na to? Minouche kupiła sobie dziś

minouche

  Minouche lubi targi. Najbardziej tą część z książkami. Dziś kupiła Bubu de Montparnasse i Intrygantki. Z tej pierwszej jest najbardziej zadowolona. Minouche znowu ociera się o Paryż. Minouche stwierdza, że im bardziej się od niego oddala tym bardziej to miasto ją do siebie przyciąga. Minouche

minouche

  Wśród dzieci gram rolę klauna. Żongluję piłeczkami, radośnie strzelam szelkami i daję się ciagnąć za czerwony nos. Robię to wszystko z uśmiechem. Na ulicy jestem mimem, tym który stoi w bramie i sprzedaje swoje szmacianki. Trudno wyczytać z mojej mowy ciała czy jestem smutnym Pierrotem czy może s

minouche

  Typ ludzi, który mnie wkurwia na Bloxie: 1. Piarze i pisarki - motto tej grupy brzmi: albo jesteś taki jak my, albo jesteś do bani , pisać trzeba umieć , musisz doskonalić swój warsztat . Bzdura. Każdy ma prawo założyć bloga w sieci. Krytykując kogoś należy wziąć pod uwagę, że każdy z nas jes

minouche

  No jakim można być imbecylem by kupić sobie taki kalendarz, no jakim? Trzeba być mną. Przyznaję, że kiedy znajduję się w sklepie wyprzedażowym to dostaję większego świra niż posiadam. Wiem, znowu skusiła mnie ta cena, prawie darmocha i ta prawie autentic leather. No to se kupiłam kalendarz, po an

minouche

  Akcja filmu toczy się w parku. Kamera nr 1 Plac zabaw. Przy ogrodzeniu stoi dziewczynka. Drobnej postury. Bawi się sama. Prawdopodobnie w dom. Przybiera kilka ról. Jest żoną, mężem i dzieckiem. Przechodzi z jednej roli w drugą mocno trzaskając małą furtką. Na oko ma jakieś dziesięć lat. Energic

minouche

  W lumpeksie ulubionym byłam, próbowałam się wymigać od tulipana, które wręczał bardzo przystojna mężczyzna. Krążyłam nawet po sklepie w nadziei, że może zabraknie i będzie musiał iść na zaplecze a ja w tym czasie czmychnę. Odeszłam od kasy i głowę skierowałam na prawo udając że wcale nie chcę teg

minouche

  Wysprzątałam mieszkanie na glanc, bo już miałam dosyć tego przewracania, wiecznego potykania o te ciuchy które zrzucam z siebie wieczorem i nie wkładam do pralki, o te buty które ciągle i ciągle wyciągam z szafy i nie wkładam z powrotem, o te moje kartki, karteczki, bloxowe zapiski, o te płyty CD

minouche

Francuzi nie wynaleźli nazwy dla głupich uwag, które wypowiadasz pod presją. Dla tych idiotycznych, rozpaczliwych rzeczy, o których myślisz lub, które robisz. Chuck Palachniuk Opętani Je m appelle Minouche.

minouche

Minouche lubi swoje czarne lakierki. Lubi jak w czubkach jej butów odbija się świat. Niby ten sam, a czarny. Minouche lubi kontrasty. Minouche lubi siadać na schodach.  Kiedy jest już znudzona tym światem chwyta się za kostki i palcem wskazującym naciąga białe skarpetki. Krótkie pończoszki na końcu

minouche

I nie ma co się oszukiwać fallusa traktuję normlanie jak każdy inny organ. Nie robi na mnie już wrażenia ani nie szokuje. Ale nie ma co się oszukiwać to było zajebiście niesmaczne i ja na to przyzwolenia nie daję, bo pewne normy trzeba w tym życiu zachować by ten świat nie stał się rynsztokiem. Wsia

minouche

Mężczyzna nie może zaimponować kobiecie brawurą, szaleńczym postępkiem, a przecież literatura, sztuka, cała kultura wiekami karmiła się tym nurtem: miłość w obliczu ostateczności. Orfeusz zszedł po Eurydykę do Hadesu. Otello zabił z miłości. Tragizm Romea i Julii... dziś nie ma już tragedii. Nie ma

minouche

W gębie to nawet on był mocny, w sieci. A sam był słabeuszem. Zadziwia mnie jedna rzecz bardzo charakterystyczna dla mężczyzn wstydzą się, że siedzą na portalach randkowych i poznają tam swoje kobiety. Gdzie się poznaliśmy? Wybierz wszystko poza opcją internet. Obłudnicy i tyle. To jakaś ujma? Bo j

minouche

Gramofon bez muzyki, ale z plackami ziemniaczanymi i z kurczakiem w sosie czosnkowym. I my z browarem w ręku. Wolni od pracy, od naszej bramy, z dala od ludzi. Pierwszy nasz pocałunek. I chłód moich ust. Jeszcze nie wiem czy to miłość... . Wystawa fotografii Jacka Scherer i kolejny przystanek w Pub

minouche

  To była długa noc z cyklu śniłam i tęskniłam. widziałam męskie, silne ramiona. Były dla mnie opoką. Czułam ich siłę przez sen. Ale to było tylko ciało. Do ciała nie tęsknię. Tęsknię do tego wzroku. Do takich słów. Ten mężczyzna był snem. Śniłam o miłości i tęskniłam za nią. Obym kiedyś wyśniła go

minouche

  Jak mi się zachce kiedyś jeszcze zakochaś to się do kościoła wybiorę, bom czasem pobożna nawet jestem. Po wkroczeniu przeżegnam się święconą wodą jak to katolicy czynią i zacznę szusować w stronę ołtarza by tam przed metą pierdolnąć się krzyżem przed panem Jezusickiem i błagać o to by nie zsyłał

minouche

  Przyznaję jestem pyszczakiem. Pyszczę co krok. Zołza jestem. Zimna sucz. Cyniczna do bólu. Egocentryczna. Powinnam chyba pójśc w kąt i zacząć się biczować. Zacznę. Proszę nie traktować moich wpisów poważnie. Proszę z przymrużeniem oka. Zbijam się momentami. Generalnie dobra jestem, ale w psyk os

minouche

I to nic że niebo płacze, czasem. Jak dzieci z zadartymi nosami wyglądamy przez szklane drzwi, jak dziecko całuje mnie ukradkiem w kawiarnianym holu, jak partner - moja wielka miłość - mój On - dotyka moich stóp i sprawdza czy nie są zimne. Kolejny raz pozostał po nas ślad. On zostawił. A ja kolejny

minouche

Notka z cyklu: Zostań bohaterem w swoim sklepie, a tym samym przekonaj się, że jesteś frajerem . Sklep nr 1 Wchodzę i już z progu słyszę wrzaski: Nikt stąd nie wyjdzie dopóki nie zostanie przeze mnie sprawdzony, ktoś mnie okradł i nikt z niego nie wyjdzie bez mojej kontroli . Myślę: Jaaasne. Nie

minouche

- Pójdę żywcem do piekła. - Jeśli Ty do piekła, to ja gdzieeee? - zapytał Kenne. Nie wiem i nie chcę o tym myśleć. Zawsze planowałam a teraz nie mam zamiaru, wchodzę w ten rok bez większych ambicji, bo tu gdzie jestem jest mi dobrze, a jeśli miałabym mieć jakieś życzenia to pragnę by rok 2012 NI

minouche

  Minouche kupiła wczoraj malinowy sztruks i czeka, i czeka tylko kiedy w lumpeksie ustrzeli marynarkę najlepiej w pepitkę w różnych odcieniach brązu. Kiedy ją ustrzeli to se naszyje łaty na łokciach, bo Minouche zawsze, ale to zawsze marzyła o takim ciuchu. Zamysł jest taki, że w marynarce

minouche

  Na wojnie trzeba było być twardym. I Ty bądź taka . Dziadku, ale przecież teraz nie ma wojny - odpowiedziała Minouche. Kiedyś zrozumiesz co miałem na myśli , a następnie jednym ruchem wylał jodynę na rozbite kolano Minouche. Dziś oddałabym wszystko by ponownie usłyszeć te słowa. Mogłabym

minouche

szczegółach, Minouche również. I to, że odsuwa i przysuwa krzesło bym usiadła lub wstała - tu już chyba kochałam po raz drugi. I to, że od pół roku przynosi mi kanapki do pracy które sam przyrządza - to chyba trzeci etap zauroczenia. Bierze mnie za rękę i prowadzi przez miasto mówiąc: nie przepadam za tym

minouche

na śniadanie udeptuje sobie na moim brzuchu legowisko. Fajny jest, bo rudy, tak samo jak ja.  Trzeci kot. Minouche - ja  saute

minouche

  Minouche kocha architekturę. A najbardziej zamki. Kasteel d Ursel swego czasu był jej przystanią. Tam odpoczywała w cieniu drzew. Czasem je tuliła do siebie tak jak to robiła Serafina. Tam przenosiła się w inny świat. Ukochała sobie Książ. Kiedyś tam pojedzie. Minouche kocha architekturę. A

minouche

Lot ten i ten. Linie Air France z przesiadką w Paryżu. Chcesz mnie zabić? - wyszeptała Minouche. -No przecież dasz radę. No dam, tyle że nie przesiądę się na następny lot. Nie dolecę. Byłoby nietaktem tak rozminąć się z tym miastem. A jeśli myślisz, że wsiądę do kolejnego samolotu to wcale mnie

minouche

Makijaż to jednak super sprawa jest, jak się nim podbudujesz z rana to cię tak trzyma przez cały dzień. I nawet ślub Kate nie robi już wtedy na tobie żaaaaaadneeeeego wrażenia. Luzik kurna. W głowie masz tylko te kapelusze. Istne dzieła sztuki. Ino jeden taki mieć, nawet nie kapelusz, toczek jakiś.

minouche

Zapomniałam jak to jest być z chłopem, zapomniałam że taki chłop czasem lubi iść bez słowa, ot tak po prostu przed siebie, czytaj: cel knajpa obalić browara. Idzie do tej knajpy, na przekór sobie, bo wcale jej nie lubi ale idzie twardo, bo ja lubię to miejsce, idzie - choć mnie tam nie ma. Taki c

minouche

Jak byłam dzieckiem to widziałam w telewizji straszny film. Polski był. Serial chyba. Ale ni chusteczkę nie pamiętam jaki miał tytuł. W szoku byłam. Jestem. Do dzisiaj. Bo jak se przypomnę ten karcer co to synuś matce swojej serwował pod łóżkiem to mnie cholera bierze na samą myśl. Do dzisiaj. Wryło

minouche

  Ja to pana dziś przepraszam za swą bezczelność, za to że podsłuchiwałam i za to, że karmiłam się każdym słowem. Za to, że rozbierałam pana wzrokiem, za to że śmiałam się pod nosem z pana żartów, inaczej naprawdę nie umiałam. Proszę uwierzyć mi na słowo. Boże, jaki głos! Boże, jakie ciało! Jaki on

minouche

Męski szlafrok na plerach z Bartem Simpsonem do I know You? w takie dni jak dziś jest niezawodny. Snuję sie po mieszkaniu w wełnianych papuciach spokojnie, czasem z rozmachem ślizgając się po parkiecie licząc że wyrżnę orła, a w poniedziałkowym codzienniku ludzie ujrzą nagłówek: wyślizgała własną

minouche

  Znaczy się. Sprawa jest. Nie byle jaka. Że tak powiem. Matka mi się zakochała. I se dzwoni do kochasia, a kochaś do Niej. A ja muszę tego wszystkiego słuchać. Tego szczebiotu. Elegancko jest. Jak dla kogo. Bo to ja miałam się zakochać, bo to ja miałam wyjść za mąż, bo to ja miałam rodzić. A tu ta

minouche

Załóżmy, że moja wypowiedź składała się z tych słów kolejność przypadkowa , ot taki szkielet żeby byka nie zrobić, bo mi niektórzy nie wybaczą: thanks, probably, two hundred, information, my friend, now, is, three hundred, painting, hello, cost, work, maybe, he, hello... . Zwijam, zruszam swoje zw

minouche

  Wzięłam sobie dzisiaj od pana wolne. To nam dobrze zrobi. Zatęsknimy do siebie. Podobno przyjemności należy dozować. Dozujmy zatem. Nie dziś, nie jutro, a pojutrze. Bo dziś to mnie głowa boli, jutro będzie futro, a pojutrze... już sama nie wiem. Chyba nie chcę i nie umiem, z Wami mężczyznami żyć.

minouche

Pan nie może tak przechodzić koło mnie, pan musi, pan musi mnie w końcu zaczepić. Przecież ja już rok temu zarzuciłam na pana sieć tym swoim wzrokiem. To już rok. Minęła  wiosna,                 lato,                         jesień,                                       zima  i teraz mamy kolej

minouche

Jeszcze nie wiem czy to miłość. Czekam kiedy moje uczucie do Pana rozciągnie skrzydła i wzleci pod niebo. A może to już? Bo kiedy Pan bierze moją dłoń w rękę to wtedy mięknę. Rozpływam się. Nie wiedziałam, nie spodziewałam się. Ma Pan bardzo delikatne dłonie. Te Twoje oczy, jesteś taka bezbronna. Ja

minouche

  Nie było muzycznie jeszcze w tym roku a powinno być podsumowanie. Do perełek roku ubiegłego zaliczę trzy albumy: KULT unplugged , Lunatic Soul z białą płytą i Coheed and Cambria Year of the black Rain . Do koncertów zaliczę występ Division by Zero, który mnie pochłonął. I ukochane Indukti. No

minouche

  Święcić koszyk poszłam. I se adoruję grób Jezusicka, a wokół mojej osoby chyba wszyscy obecni. I taka rozmodlona, taka skupiona nagle słyszę: mamo a dlaczego ta pani ma pomarańczowe włosy? . I po chwili czuję, że mam na plerach cały kościół. Nawet w kościele nie mogę być anonimowa. Dobrze, że zm

minouche

  Jest takie jedno miejsce w sieci, gdzie można zdobyć fajne rzeczy. Począwszy od sprzętu rtv do książek i innych przydatnych rzeczy których pozbywają się ludzie. Płaci się jedynie za przesyłkę - grosze. No i trzeba mieć też szczęście, bo czasem na jedną rzecz jest wielu chętnych. No i właśnie trzy

minouche

  Ja pierdolę. Co ja tutaj robię? Wczoraj stuknęło mi na Bloxie dokładnie rok i nic z tego nie wynika. Żeby chociaż jakiś książę na białym koniu? Ale gdzie tam! Ni ma. Siedzę i piszę jakieś takie banialuki że niby taka kreatywna jestem, mam wenę i ogólnie life is cool. I siedzę tutaj już cały rok.

minouche

  Miłość do Ciebie jest czysta. I nigdy nie zostanie skonsumowana. Możemy pieścić się jedynie wzrokiem i szeptać do siebie miłe słówka. Bo nawet miłość ma swoje granice. Ta będzie inna od tych minionych. Sama w sobie już jest wyjątkowa, bo nie ma przyszłości. Nie będziemy jej planować razem. Żyjemy

minouche

  Boję się rano wstać, boję się dnia, codziennie rano boję się otworzyć oczy, ze strachu przed świtem, zupełnie nie wiem, co zrobić z nadchodzącym dniem. No nie mogę. O kurwa w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego mam niby jakieś obowiązki, a przecież 8211 pustka, jakby zupełnie nie miało znaczen

minouche

Midnight in Paris wielce rozczarował moją skromną osobę. Oprócz genialnego stwierdzenia Hemingwaya a propos miłości i La Belle Epoque nic tam interesującego nie ma. Nawet te widoczki wydały mi się jakieś takie oklepane. Jejku, napisałam to! ?!  Paryż oklepany ?! yyyy?!, klep, klep... . Chyba brak

minouche

Rękę wyciaga mówiąc: brakuje mi 2.20 na wino, wspomożecie? . Dres zalany jakiś. My też tu stoimy... . Taaaaak? i rzuca się na moją koleżankę krzycząc radośnie: Heniek jestem, wypijemy? Towarzystwa chyba szukał. Wytrzeżwiał w momencie kiedy G. powiedziała: nie potrzebuję takich znajmości . I tym

minouche

  Jak zrobić dobre wrażenie na pierwszym spotkaniu? Wsiąść do samolotu, wylądować i wyjść na spotkanie z osobą, którą na nas czeka. Przywitać się a później powiedzieć: wiesz, chyba zapomniałam odebrać bagaż i usłyszeć: nie możesz się wrócić, to jest karalne 5000 euro . A później czekać kiedy drz

minouche

  Jak się nie ma własnej drukarki to się lata po punktach xero. I tak było wczoraj. Projekt tatuażu chciałam zrzucić na kartkę, ale na miejscu okazało się że mam lepsiejszy komputer i nie mogą otworzyć dokumentu. Wielki wkurw. Czyżby znak żeby nie robić? W dupie mam znaki. Wieczorem znalazłam maila

minouche

  Zabraniam jeść panu kawior w mojej obecności, zwłaszcza ten czerwony. Czarny nie wzbudza we mnie takich emocji, czerwony jednak pobudza. Żurawiną też proszę mnie nie karmić, bo ona też jest tego samego koloru. Sam pan rozumie... . Ciśnienie mi zaraz skoczy. Proszę nie patrzeć na mnie tym pana wz

minouche

Nie zamknęłam Go w złotej klatce, nie robiłam afer i nie sprawdzałam telefonu. Miłość puszczona zawsze wraca. I wróciła. Kucnęła, popatrzyła w moje oczy i powiedziała: Będę bardziej powściągliwy w swoich relacjach z innymi kobietami, bo nie chcę Cię już ranić . Żmija stoi w bezpiecznej odległości,

minouche

Szaleństwo to niemożność przekazania swoich myśli. Trochę tak, jakbyś znalazła się w obcym kraju - widzisz wszystko, pojmujesz, co się wokół ciebie dzieje, ale nie potrafisz się porozumieć i uzyskać znikąd pomocy, bo nie mówisz językiem tubylców.  - Każdy z nas czuł to kiedyś. - Bo wszyscy, w taki

minouche

Osiem godzin w pracy i jeszcze po godzinach, w domu? Phi..., kto by chciał mieć mężczyznę non-stop. Mężczyznę w lnianych spodniach, z zakasanymi rękawami i papierosem, który rzuca cień na szałową bródkę. No kto? Kto by chciał mieć mężczyznę w japonkach i kotami, które łaszą się mu między nogami. Męż

minouche

Powiało niżem. Jeszcze dwie noce temu siedziałam w wiklinowym fotelu, na drewnianej werandzie, daleko od domu. I uwierz mi, mogłabym tam zostać na wieki. Mogłabym co wieczór podziwiać zachód słońca. Mogłabym tam zostać, ale tylko z Tobą. Ale to już było i choć minęły zaledwie dwie doby ja już wspomi

minouche

Kobieta nr 1 - żmija. Klieiła się do Niego na wyjeździe, na którym ja byłam nieobecna. Kilka dni później wyrosła przed nami, jak grzyb po deszczu i poprosiła Go o telefon. Dał. Minął kwadrans i posypały się smsy. Milczałam. Milczę do dzisiaj. Kobieta nr 2 - królowa śniegu. Podchodzi wczoraj i mówi

minouche

Co Ci się stało, że słuchasz Sinatry i Streisand? Wielu rzeczy jeszcze o mnie nie wiesz... . Choć młoda jestem to duszę mam starą.  Wyglądam Go oknem kiedy wraca i kiedy wychodzi z domu. A kiedy dzwoni z autobusu to się dziwi, że jestem jakaś taka zmieszana, taka obca. Nie lubię tego momentu, to t

minouche

Otworzyłam oczy by zaraz zmrużyć je ze szczęścia. Otworzyłam usta i nie byłam w stanie wydusić z siebie ani jednego słowa. Wyciągnęłam dłoń i zacisnęłam palce na Twoim przedramieniu. Więc to nie sen.  Jesteś.  Zostań na zawsze. Zobacz, moje serce bije dla Ciebie. Czujesz? O tak, tak właśnie. Jes

minouche

Pewnie każdy z nas ma jakąś piosenkę przy której niemiłosiernie darł ryja. Mam i ja. A co! Gorsza nie jestem. Sthur może to i ja mogę. Więc drę ryja tak, że szyby pękają w oknach, sąsiad za ścianą wali krzycząc: zmień płytę , a ja sama wypluwam sobie flaki by choć raz zabrzmieć jak te dziewczyny, c

minouche

I to ma być ładne? I to ma być modne? Chyba jest. A ja znów taka niemodna niemota jestem. Znów, kurwa. Coraz częściej natykam się na te dłonie w autobusach. Ten kolor zwyczajnie króluje i nie ma przebacz, chcąc nie chcąc musisz patrzeć. Pierwsze skojarzenie? Kolejna panna zdarła paznokciami lamperię

minouche

Zara, za niedługo, całkiem niebawem stuknie ? nam rok. Nuda, co nie? Żadnych upadków, żadnych zdrad, żadnych afer. Blog przestał już żyć. Kenne oprócz tego że zabrał mi serce to zabrał mi jeszcze czas oraz moją wenę. Mój osobisty wampir.  Lew zakochał się w jagnięciu, - Biedne, głupie jagnię, - C

minouche

  Kopciuch spakowany. Jutro ma bal. Srebrna sukienka i atłasowe pantofelki. Szczotka do zębów, żołądkowa gorzka pod pachą, w drugiej pidżama różowa w serca. Teraz tylko pozostaje czekać. Księciunio pożyczony, ale jest i karocę ma. No! Wróżko zębuszko gdybym rozrabiała za bardzo to trzepnij mnie w

minouche

Big mama dostała sukienkę, bo niby na dupsko wciska swoje ulubione dżiny ale z samym zapięciem to już jest gorzej. Big mamie ładnie w tej sukience, stwierdzam nawet że jest o wiele bardziej wiarygodna w tym stroju niż we wszystkich innych. Big mama pada na pysk z wyczerpania tak około 20.00 i śpi ca

minouche

Mdli mnie od tej miłości. Jak jej nie ma to człowiek jest jak wilk co to do księżyca wyje, jak się pojawia to się robi za ciasno. Dlatego musiałam sobie od Ciebie zrobić wolne . Spojrzę na wszystko świeżym okiem i spotkam się z Tobą w niedzielę. Jeszcze nie wiem czy to miłość... . Widziałam ten Tw

minouche

Miesiąc, w którym odebrałam wyróżnienie z rąk prezydenta mojego miasta za zdjęcie. Miesiąc, w którym moje prace zawisły w ratuszu i przez najbliższy miesiąc będą wisiały tam jeszcze. Miesiąc, w którym zamieniłam okulary na soczewki kontaktowe i codziennie z uporem maniaka dobrowolnie przyklejam sobi

minouche

Nie umiemy bez siebie żyć. W pracy - na ulicy - w domu. Po zgrzytach wspólnie siadamy do rozmowy i przerabiamy to co zaszło - to chyba najbardziej lubię w tym związku. Te nasze rozmowy, te nasze pomosty. Spełniłam swoje największe marzenie: mam mężczyznę który chce i rozmawia ze mną. I nie ślub, nie

minouche

  Na gotującą się wodę wrzucamy mrożone brokuły z Biedrony. W osobnym garnku gotujemy osoloną wodę na makaron. Rurki także z Biedrony. Obieramy i kroimy ząbek czosnku w małą kosteczkę. Wrzucamy na patelnię na której jest już roztopione masło. Podsmażamy. Ser zółty ścieramy na tartce, grube oczka. P

minouche

Pewna agencja reklamowa zaproponowała Minouche, że wydrukuje jej prace na płótnie.  Minouche zrobiła wielki krok. Minouche uważa że aby marzenia się spełniały należy dołożyć wszelkich starań by uczynić je rzeczywistymi. Tak też robi, spełnia je w formacie 60cm x 40cm.

minouche

Nie, no to jaja są na całego. Ot na przykład wczoraj w pobliskim bloku postawili rusztowanie, balkony będą malować, a niech sobie malują tylko ja się teraz pytam po jaki ch...j trzech gnojków wspina się na czwarte piętro, po ch...j? Patrzę po oknach, piętro po piętrze. Ludzie zasłaniają żaluzje, fir

minouche

Obiecaj, że mi nie będziesz obiecywał.  I nigdy nie lej wody.  Nie chcę być topielicą.  65279                                                           Rudą nocą, pod mostem, w Sekwanie płynie kotka, przemokła i sina. Pod następnym mostem, niespodzianie, przyłączyła się do niej dziewczyna. Opr

minouche

  Jestem z siebie dumna, bo zawsze po takiej popijawie wracam o własnych siłach do domu. W taksówce nie gubię telefonu, kluczy, papierosów ani portfela. Po schodach w swoim bloku też daję radę. I trafiam kluczem w zamek. Mało tego. Po każdej imprezie mam siłę jeszcze pozmywać gary, które krzyczą w

minouche

Wygrzewamy się w słońcu, Ty w tych swoich okularach a la Cybulski, ja gołymi stopami na bruku. Mokrzy do kości. Ja od dupy strony w górę, Ty po całej lewej stronie. I choć nie widzę tych Twoich brązowych oczu to czuję je na sobie, a moje ciało oblewa znajome już ciepło. Nie, nie budźcie mnie nigdy z

minouche

I mówi pan że te buty do mnie nie pasują. Nieprawda. Byle dureń kupuje sobie buty z fajką, z trzema paskami i z innymi pierdołami na przedzie. A ja kupiłam je od babci za dychacza, skórzane z angielskim herbem i od dziś czuję się jak arystokratka. Wiem, coraz bardziej przypominam kloszarda. Nie chc

minouche

Szósta rano. Ja tu sobie elegancko przywiązuję do barierki jedzenie-kupę-sen i widzę kątem oka jak biegnie. Turboman normalnie. A żeby tylko biegł. I sam. Nie. Z kotem biegnie. Spaśluchem takim. Prawie tygrysem. Na oko jakieś 10 kilo. Otwiera drzwi i już prawie wchodzi do sklepiku kiedy słyszę: mis

minouche

I jaka F1? To miała być metafora? Całkowicie nieudana. Z tego co wiem wyścig ma to do siebie, że jest organizowany na jednym torze. Jeżeli bolidy mają ze sobą konkurować no to muszą wiedzieć o sobie. O wyścigu. A tu wiedział tylko jeden. Strach pomyśleć co by było gdyby to był mecz piłki nożnej. M

minouche

Dokładnie za dwadzieścia dni historia zatoczy krąg. Tym razem jednak z miłością w tle. Dwudziesty pierwszy lipiec zawsze, ale to zawsze będzie mi się kojarzył jedynie z Tobą. Ty przecież jesteś moim Paryżem, Ty... . Ilekroć w twoim życiu wydarzy się coś naprawdę istotnego, poszukaj najbliższego pa

minouche

  Nie wiem skąd to porównanie. Kiedy na ekranie widzę Jadwigę Staniszkis to od razu przypomina mi się Dita von Tees. To chyba zasługa tej czerwonej pomady. Piękna czerwień. Tak na marginesie. I dlaczego za każdym razem kiedy widzę Łukasza Garlickiego myślę, że jest bratem Karoliny Gruszki? Ale nie

minouche

Znaczy się, że co? Że dzisiaj Wasze święto? No dobra, niech Wam będzie. W takim razie życzę Wam abyście już nigdy nie złamali mi serca. Dziękuję za uwagę J   P.S. A podziękuję chłopom, bo im się też coś należy. Chłop chłopowi nie równy, nie wszyscy są źli. Dziękuję tym wszystkim którzy ze mną nie

minouche

  Nie byłeś z mojej bajki. Nigdy. Lubisz mądre kobiety. Lubisz się nami otaczać, ale nie nadążasz za nami. Nigdy nie rozumiałeś żadnej z mojej pasji. Moich grobów, moich mostów, moich zdjęć. Mówiłeś: ich weiss nicht . Tak. Teraz już wiem. Byłam z hucułem. Hucuł. Nacja, lud na wymarciu. I do tego ś

minouche

Głupie babsko dziś nie wytrzymało ciśnienia i kupiło paczkę fajek. A jak już kupiło to wypaliło naraz trzy. Głupie babsko poszło do roboty i pochwaliło się swoją glupotą. I glupiej babie powiedziano tak: usiądź, wypal wszystkie i się zrzygaj . Zrzygać? Głupie babsko dziś usłyszało: urośnij do ch

minouche

Podobno łożko mam fajne. Czy ja wiem?! Fajne to ono było, jak stało w sklepie na promocji, bo w domu to już się okazało, że niedość że jedynka, to w dodatku dziecięca. Ups Myślałam, że z wiekiem mi przejdzie, ale nie przeszło. Jeszcze rok temu pisałam, że dorosłam, a to zwyczajny blef był. Nie dor

minouche

W telewizji o mnie mówili, nie byle kto, bo sam Jarosław Kaczyński. Jestem znana ogółu. Jestem biedotą. Kupuję w Biedronce. Kupuję, bo lepszego makaronu to ja nigdy nie jadłam i Lubella z tym swoim krochmalem niech się schowa. Kupuję orzeszki ziemne te solone i te bez soli, bo biją na łeb orzeszki F

minouche

  Pierwszy widok po lądowaniu - wiadomo auta FedEx. Zawsze. I dlaczego zamiast myśleć, że jest to tylko firma kurierska to ja zawsze mam przed oczami Toma Hanksa gadającego do piłki, dlaczego? Że co? Że jakaś przestroga? Że nie mogę podróżować? Że nie mogę latać? Lecę sobie. W kulki. Pierwszy wid

minouche

To se ubrałam dzisiaj najpierw albę a później ornat. Przymierzyć chciałam. Wniosek: księża to mają fajnie, nie muszą w tych szatach wciągać brzucha. Zdecydowanie w fioletowym mi do twarzy. Fajny byłby ze mnie ksiądz. Profanacja? To rzućcie we mnie kamieniem, jeśli jesteście tacy święci. P.S. Dam

minouche

Wygląda, że się przejaśnia, mimo burzowej pogody. Zamarzymy o nowych krainach, wyruszymy razem w podróż. Wejście na pański statek wydaje się niezbyt mądre nie chcę potem żałować gdy nastąpi sztorm. Łamiesz mi serce mała dzikusko, ja Ci nie mydlę oczu, może nawet szkoda... . Tamte lata, to prawda by

minouche

Zebrałam srebro którego nie noszę i kazałam je przetopić na wymarzoną obrączkę. Kazałam wygrawerować pewne słowa, ta obrączka jest zamiast tego tatuażu na który jakiś czas temu się napaliłam. Moja chęć na posiadanie wzoru na ciele przeminęła wraz z upałem i tabunem ludzi, którzy przechodzą przez bra

minouche

I trochę mi tak smutno, że nie mogę się rzucić tak całą sobą na Niego, z tymi wszystkimi uczuciami. I to jest okropne, że za wcześniej poniesione rany On teraz ponosi krzywdę. To jest kurewsko niesprawiedliwe. Moja asekuracja jednak nie zna granic. A przecież nie zwinił i nie zawiódł. Nigdy.  Wcią

minouche

Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu, kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię w przegięciu, gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie. Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi, gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi, gdy krótkim, urywanym oddycha od

minouche

A dziś witasz mnie mówiąc do ucha: spotkamy się w połowie drogi. Później mnie witasz wśród okrągłych stoliczków, zapachu espresso i paczką Vogue. A przecież nawet nie wiesz, że istnieje coś takiego jak Vogu-le- made in Polska. Przypadek? Znak jakiś? Wkładasz do torebki i mówisz: co moje to i Twoje.

minouche

Fajnie jest pić kawę z jednego kubka, mimo tego że nie jest słodzona to jednak dobra, bo z Tobą. Niedaleko nasz znajomy wygrywa na akordeonie La Valse d Amelie , podnoszę głowę z nad kubka i szepczę: Jesteś Paryżem którego szukałam. I zaraz pojawia się słodki dołeczek w Twoim prawym policzku.  I z

minouche

  Grudzień to specyficzny miesiąc. Patrząc na nekrologi muzyczne nawet bardzo. Strata Grzegorza Ciechowskiego i Beksy jest stratą nieodwracalną. Bo tacy ludzie rodzą się tylko raz w życiu. To wielka strata dla wszystkich wielbicieli tych obu panów. Jeśli chodzi o Beksę to cieszę się, że można odtwo

minouche

Rzucam Go tak średnio co miesiąc, jak mam ten cholerny PMS. Rzucam słowem, rzucam mięsem gdzie popadnie. A On bidak to wszystko przyjmuje na swoją klatę i czeka. Czeka kiedy mi przejdzie. A jak już mi przejdzie to i owo - to ma w zwyczaju patrzeć na mnie tym swoim wzrokiem a la kot ze Shreka i pyta:

minouche

Zakochani nie boją się deszczu, nie zważają na niekorzystne warunki za oknem, przetrzymają wszystko - byleby razem. Przemoczone buty, oklapłe fryzury nie są w stanie popsuć wspólnych chwil. Parasol miłości ich chroni. A kiedy zmarzną idą na gorącą szarlotkę, taką prawdzistą na babcinym, kruchym cieś

minouche

Oceniam straty. Cegła za cegłą - sam gruz. I jakkolwiek to głupio zabrzmi przemówił przeze mnie dzisiaj rozsądek. Chyba po raz pierwszy w trakcie tego związku. Zawsze to był spontan i jedno wielkie szaleństwo. Tylko dlaczego teraz tak głupio się czuję? Jakbym złamała komuś serce. Być może dlatego, ż

minouche

Widziałam nas z lotu ptaka. Śpiących w wielkim łożu. Wtedy myślałam, że to on. Ale to nie jego sobie wymarzyłam, nie jego sobie wyśniłam. Tam w Paryżu chodziłam kanałami. Obecnie chodzę po czerwonym dywanie.  Et si tu n existais pas Dis-moi pourquoi j existerais ? Nie, nie chcę róż. Nie chcę też cz

minouche

Big mama robi się big - już przytyłam 4 kilogramy. Brzuch nie przypomina piłki ale konieczność zmiany garderoby na każdym kroku daje znać o sobie. Tu ciśnie, tam uwiera, tu wypływa.  Zgodnie z zaleceniami lekarza łykam duphaston - tak na wszelki wypadek. Po odstawieniu Foliku czuję się znacznie lep

minouche

Za ten widok dałabym się nawet pokroić, choć czasem staję okoniem i robię na przekór, bo za dobrze ma ze mną, bo mam za dużo na głowie, bo czasem i ja mam Go dosyć, bo tak mam - rzadko, ale mam. Tylko czego akurat w taki dzień kiedy ja stoję okoniem On domaga się mojego zainteresowania ze zdwojoną s

Znalezione blogi:

Pan jest Paryżem, którego szukałam... .

Miejsca:

Paryż (26)
Kota (5)
Naga (4)
Lwów (4)
Lipie (3)
Poro (2)
Pawłów (2)
Pasto (2)
Marki (2)
Jarosław (2)

Firmy:

RUCH (5)
SKOK (2)
Tesco (1)
SAP (1)
Renault (1)
Google (1)
FedEx (1)
Fam (1)