Wszystko o:

kurdebele

czwarte, kurdebele

Cholera, im dalej w las, tym gorzej. Miałam nadzieje związane z tym mieszkaniem. Opis brzmiał BARDZO obiecująco. Kamienica, odnowiona, nowe piony, nowa fasada, nowe klatki. Powierzchnia do przyjęcia 8211 ponad 30m. Bałam się małej łazienki, ale wanna by weszła. Niestetość, było jedno nies

kurdebele

Zamiast popracować, albo chociażby poczytać, zaczęłam się bawić zdjęciami. Wszystko przez okular i słowa . I tak: I II III IV Na ostatnim wyszłam jako całkiem przystojny gość, nie? :P Pójdę do piekła. Albo chociaż do kąta : Albo nie będe miała na kafelki, tudzież mase innych niezbędnych rzeczy d

: jedna flaszka ... druga flaszka i też trzecia kurde-bele...

Mieszkamy we młynie we młynie .... mój drogi panie : Się kręci się kręci... towarzystwo ... nieslychanie : Gdzie zajrzysz tam nieletni lub nieletnia... Gwałtu rety wielkie nieba! Korki w uszy włożyć trzeba :D Kuzynki obaliły parę flaszeczek : Jagna i Zuzka podczas spozywania w parku. Jeremi odebr

15 najbardziej obciachowych wylgaryzmów

na podstawie forum Gazeta.pl:   - Rany Julek! - Psiakrew! występuje też w wersji psiamać! - Niech to gęś kopnie! - Jasny gwint! - Kurde! istnieją też wersje wzbogacone: kurdebalans! , kurdebele! ... - Kurczę blade! - O, w mordę! - Niech to licho! - Do diaska! - Spadaj na drzewo! - Niech to

maraton trwa...

, lub znane poznać na nowo-inaczej.... i potrafi ona zmobilizować nawet opornych, do poszukiwań własnych... ciekawostka przyrodnicza jest taka: kiedyś byłam na innym, podobnym szkoleniu, i też osoba, z takimż samym naukowym tytułem, i w tych samych naukach pracująca, je prowadziła...i kurdebele

kurdebele

Kariera na formalinie Kurdebele Nigdy nie zapominaj listy na zakupy! Perełki Nurburgring Nordschleife Z miłości do 4 kółek Brooklyn artystów I like design

Kij w mrowisko

kurdebele ja? Więc pokiwałam głową, powiedziałam, że poddawać się nie wolno, że trzymać się trzeba i poczułam się jeszcze gorzej, jeszcze większe politowanie w sobie wzbudziłam. Nadszedł mój czas, to jest mój tramwaj nadjechał, opuściłam człowieka w potrzebie, haniebną ucieczką się ratowałam. A kij w

buhuhu

Kurdebele, wróciła Ewcia i od razu mi ciśnienie skacze.. Od razu mówię podniesionym głosem. Od razu nie chce mi się jeszcze bardziej. Szczęściem, dzisiaj ostatni dzień w pracy i pięć dni laby. Trzeba będzie popracować :

drobne niedogodności życiowe

możliwe - tormentiol nie pomaga! :O Wczoraj także, mojej maman udało się wzbudzić we mnie poczucie winy z powodu niechęci mej wielkiej do odwiedzenia grobów rodzinnych w Kielcach. No nie lubię, nie lubię... Mam nadzieję, że będę mogła pojechać do Bud, Woźka wciąż nie umie mi dać odpowiedzi, kurdebele

borrrrdo głowa

Mikołaj w osobie Rybulki pomalował mi głowę na bordowo i skrócił kudełki. Kurdebele, jeszcze nigdy nie miałam takiego koloru... Zawsze albo czerwono-pomarańczowy, albo czarny, albo mysi mój własny, ą natiurell . A tu proszę. Borrrdo głowa. Tom się cieszy, że nie na łyso. Wprawdzie, gdy mu

piękny poniedziałek, kurwamać

. Wkurwikiem. Trzeba się będzie wyładować na treningu dzisiaj, w środę znowu będe miała mało energii, kurdebele..

dziwne zjawisko

się jarać?.. Znaczy, chyba wiem dlaczego. W Polityce piszą o tym, że papierosy pobudzają hormony szczęścia m.in. dopaminę , poprawiają samopoczucie przypominają mi, jak to fajnie było w różnych sytuacjach przysiąść i zapalić. Przypomina mi się, że, kurdebele, ja to lubiłam... Na łódce na Mazurach

na własnym

Mieszkanie swoje ma pewną podstawową wadę: trzeba, kurdebele, bez przerwy sprzątać! No bo jak się mieszkało u mamusi, to to tak naprawdę dla mnie nie było moje i jakoś nie poczuwałam się, żeby dbać. A tu mi się chce. Denerwuje mnie bordello, porozrzucane ubrania, oklejone stołki, parapety i

popuszczacz..

- benguelę, sao bento grande i folclorico - i, kurdebele, zaczynam łapać o co w tym wszystkim chodzi! Jestem wielką fanką bengueli, chociaż chyba najmniej sobie w niej radzę z tych wszystkich. Wygląda dość niepozornie dla postronnego obserwatora - tak mi się wydaje , ale jest mocno męcząca. W każdym razie

dylemat

Kurdebele. A było tak pięknie. Pełen relaks w wannie ojjjj...... z drinczkiem kokosowo-ananasowym, oświecenie nt. mojego dobrego humoru ostatnim czasem Ewcia jest na zdrowotnym, nie ma jej już od przeszło dwóch miesięcy, a jak tylko się pojawiła na chwilę, to mi gorzej : oraz kolacyjka z

bahia axeeee, axe bahiaaaa

Kurdebele, kiedyś chyba grupensa zaproszę na jakiś trening pokazowy, albo pokaz, żeby zobaczyli, że naprawde potrafię być szczęśliwa : No to pssss.... i chlup w ten głupi dziób : PS. Zaczynam odkrywać znowu ciekawy związek między wysiłkiem fizycznym a ochotą na seks..: PS2. Jezusss, a

aua :

Kurdebele, popsułam sobie bark. I boli. W piątek zrobiłam zakupy jak codzień ostatnio : i urwała misię reklamówka. Nie cierpię reklamówek, ale po prostu nie mieściło mi się już w torbie. No ale jak się urwała, to upchnęłam jeszcze pomarańczki i cośtam, ale płynu do przetykania rur i brokuła już

ostatnimi czasy

Słyszę masę kumplementów. I dostaję masę fantastycznych informacji zwrotnych. I to jest, kurdebele, okropnie zajebiste :

wczorajszo, dzisiejszo

Więc wczoraj wernisaż. Było spoko. Wiory prace już widziałam, przynajmniej niektóre, ale Olgi oglądałam po raz pierwszy. I, kurdebele, fantastyczne były. Znaczy się, nie rozumiałam części, obraz do mnie przemawiał, wywoływał emocje, choć nie do końca pojmowałam jego pewne elementy. Były niesamowite

zmęczonam

. postawiłam kroki swe w domu mym wytęsknionym. Bosz, w życiu bym się nie spodziewała, że można tak tęsknić do... kilku ścian. Bo przecież nawet kot na Ursynowie teraz siedzi. Weszłam do domu i, kurdebele, prawie nie poznałam mieszkania. Żaluzje były częściowo zasłonięte, więc w pokoju było światło niemal

Słowa się cisną

Kurde. Kurcze. Kurdebele. Kurdybanek! 65279 Wyzierał na mnie z każdej luki w trawie. No cóż, nie lubię kurdybanka Glechoma hederacea i już chyba nigdy nie polubię. Dlaczego..? Bo za dawnych czasów wciąż biegałam do tych fioletowych kwiatków, mając nadzieję na coś nowego i ciekawego - a za

Lost - 6x14 - The Candidate

wątpię. - To mówicie, że ktoś dzisiaj zginie? osiem minut odcinka, a tu już bezpośrednio śmiercią grozili Kate i Jackowi. Groźba śmierci, która w pierwszym akcie wisi na ścianie... - Nie mieszać mi w koreańskocentrycznej melodii, kurdebele! - Tak sobie pomyślałem, że żal mi tych wszystkich aktorów ek

on i przeklinanie...

, kurza twarz, psia jucha, kurdebele, kurza stopa, w morde jeża, kurcze pieczone,o żesz ty, do diaska,do diabła, do czorta iwana, a niech to gęś kopnie, kurde blaszka, o żeszty orzeszku, kruca fiks, niech to dunder świśnie, psia krew, ty diable kośmaty!, jasny gwint, kruca bomba, do 100 beczek zjełczałego

oby to był pms...

wiem, jak on chce jutro wchodzić, skoro rzeczy nie wywiezione... Liczyłam, że zrobię to w łykend. Kurdebele. Jest ciemno. A jeszcze nie ma dziewiątej. Nie chce mi się pisać o spływie. A chciałabym, żeby było napisane. Urodziny mnie przerażają. Chociaż nie chcę ich robić gdzieś indziej, niech będą w

jestem zwierzem

Idzie zima, w związku z czym zaczęłam gromadzić zapasy i łażę wciąż głodna, kurdebele. A tak mi było dobrze na śniadaniu dużym rano i zupie cukiniowej po południu... I jeszcze ten cholerny świński hamburger chodzi za mną od niedzieli. Nie wiem, jak Wy, ale ja wyobraziłam sobie wielkiego hamburgera

jaki alegość :D

robiłam sos beszamelowy i tym razem mi wyszedł, chociaż nie miałam masła : Oliwa po suszonych pomidorach rlz. A poza tym od paru dni chce mi się jarać. Kurdebele. I to porządnie : Niedobrze. A poza tym zmywanie śmierdzi. Pół godziny dzisiaj zmywałam wszystkie gary, a po jedzeniu znowu pełen zlew

aseł zajentyk

będę mogła zamówić deski i położyć w pokoju, żeby przeleżały te dwa tygodnie :D No i widziałam już prawie wykończone płytki w przedpokoju czad! i wanna już stoi. Toczy się : No i w ogóle to fajny dzień był. Zabiegany i zjechałam pół Wawy kurdebele, na Chomiczówkę zapierniczałam po pięć blaszek

sierściuch jebany

? Chętnie wypożyczę... Poza tym jestem wypompowna capoeirą. Wczoraj mieliśmy ostatnie trzy sekwencje i krótką rodę na powietrzu. I kurdebele, sekwencje są proste, ale męczące! Szczególnie w warunkach, gdy powietrze lepi się do skóry.. Mi zimą yło gorąco na sali, a teraz przy otwartych oknach ledwo daję radę

na tapczanie siedzi leń

A konkretnie na materacu wielkim jak lotniskowiec : Mam kończyć projekt, tak? Mało zostało, tak? To już sama końcówka.. A mi się tak, kurdebele, nieeee chceeee..... Jak coś za długo trwa, to się niestety nudzę i ciężko mi skończyć.. O, np. ciągle muszę płacić rachunki, pierwsze trzy razy były

niedocapoeirowana

jeszcze poprawić... Ale jak już skończę z tym sadkiem, to, kurdebele, wezmę i w końcu posprzątam! Po raz pierwszy chyba w życiu CHCĘ sprzątać. Po prostu doprowadza mnie już do pasji ten burdel wokół.. Chcę mieć czyste biurko, czyste podłogi, czystą łazienkę i kuchnię. I odkocone wszystko, bo kot linieje i

telefon przeznaczenia

Się okazuje, że mój telefon postanowił podejmować za mnie decyzje. Nie wysłał mi już dwóch strategicznych sesemesów. I, kurdebele, w sumie dobrze zrobił... Z drugiej strony, to są moje błędy i chciałabym je popełniać wtedy, kiedy mam na to ochotę : Chyba się pozbędę grata. Przyda mi się aparat w

Niedzielne pogwarki

niedugo, kurdebele, a ty? - Co ja? Ja nie zaproszona. - Nie zaproszono, nie zaproszono, ty 8230 nie łodwaracoj kota łogunem! 8230 chces być starom pannom? - Babciu, jak mam wyjść za byle kogo, to naprawdę wolę być sama. - Ty, kurwa, wnuniu, pomyślijze poważnie ło życiu, a nie! Siedzis i co z tego

Ciężko na sercu.

najbardziej boli to , że nie masz już dla mnie czasu , WCALE KURDEBELE. Tsssssss . Taka wielka przyjaźń od pożal się fajki..Chciałabym Cię przytulić , albo zapaść się pod ziemię , bo wstyd mi z tym , że wiesz prawie wszystko. Patrzę się na Ciebie nic nie mówię.. tak będzie dalej , mimo obietnic. Mam

Znalezione blogi:

Tamto i siamto złośliwym okiem Kurta Kałuży

Miejsca:

Zakopane (1)
Tworóg (1)
Strumień (1)
Sadki (1)
Rzym (1)
Kraków (1)
Kota (1)
Kielce (1)

Firmy:

RUCH (2)
MIT (1)